loading
Proszę czekać...
L. Wałęsa publikuje screeny z pogrzebu PJO i obraża J. Kaczyńskigo. Dziennikarz WP: "To żenujące..."
Opublikowano dnia 16.02.2019 17:57
Były prezydent Lech Wałęsa nie zjawił się dziś na pogrzebie śp. Jana Olszewskiego, za to umieścił w sieci zdjęcia z relacji telewizyjnej z uroczystości. Zdjęcia te Wałęsa uzupełnił opisem, w którym wyszydza obecność Jarosława Kaczyńskiego i innych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wpisy po jakimś czasie zniknęły z sieci, ale wiadomo, że w internecie nic nie ginie.

print screen TT

Te miny mówią same za siebie. Oni nie są myślami na pogrzebie śp. Premiera Jana Olszewskiego. Oni są myślami, co będzie z nimi po wyborach do europarlamentu i parlamentarnych i prezydenckich. Wiatr nadzieji na zmiany, powiał już z Gdańska [pisownia oryginalna-red.]

- napisał Wałęsa.
 

Widze ze jest tak jak 13 grudnia 1981. Prezes wyspał się, przeczytał Gazetą Wyborcza na swój temat i jako ostatni przybył do kościoła gdzie wszyscy tylko na niego czekaja. "Panstwo" PiS na jednym zdjęciu. Do października 2019 roku [pisownia oryginalna - red.]

- stwierdził.
 

To żenujące. Panie prezydencie, dużo zdrowia życzę

- skomentował Michał Wróblewski z WP.pl.

 
adg

źródło: TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.