loading
Proszę czekać...
[video] PMM: Premier Olszewski świadczył przez całe życie o tym, że pełna niepodległość jest możliwa"
Opublikowano dnia 16.02.2019 13:47
Premier Mateusz Morawiecki, żegnał dziś w archokatedrze pw. św. Jana Chrzciciela zmarłego premiera Jana Olszewskiego.

print screen TT

Od najwcześniejszych lat w moim domu rodzinnym było jedno słowo, które wymieniane było z ogromną świętością, z pietyzmem, przez wszystkich przyjaciół, w rodzinie... Tym słowem była "niepodległość"

- wyznał premier.
 

I kiedy w nielegalnych gazetkach przeczytałem o Polskim Porozumieniu Niepodległościowym i o tym, że jednym z założycieli był Jan Olszewski, to dla mnie Jan Olszewski stał się od tamtego czasu synonimem, uosobieniem niepodległości, walki o tą największą dla Polski i dla Polaków wartość, jaką jest niepodległość

- dodał.
 

I Pan Premier Olszewski później świadczył przez całe życie o tym, że pełna niepodległość jest możliwa, że warto o nią walczyć. Należał do tej linii polskie inteligencji, która definiuje tę grupę społeczną przez dbałość o dobro wspólne. Do tej linii patriotów, do której należeli powstańcy listopadowi, powstańcy styczniowi, legioniści, powstańcy warszawscy. I tej tradycji był wierny do samego końca

- podkreślił.

 
adg

źródło: TT/TVP Info

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.