loading
Proszę czekać...
Koalicjanci unikają rozmów, współpracownicy czują strach - taki ma być obraz Grzegorza Schetyny
Opublikowano dnia 11.02.2019 19:30
 Joanna Miziołek w najnowszym "Wprost" przedstawiła polityczną sylwetkę Grzegorza Schetyny, który swoją postawą miał doprowadzić do tego, że boją się go współpracownicy, a koalicjanci nie chcą z nim rozmawiać.

screen youtube

 - Grzegorz Schetyna ciężko pracował przez trzy lata, żeby utrzymać PO na pozycji głównej partii opozycyjnej. Ale od kilku miesięcy mu się nie wiedzie. Do eurowyborów pozostały niecałe cztery miesiące, a koalicja na wybory europejskie ciągle nie została zawarta. Na dodatek w opozycji krążą opowieści jeżące włos na głowie o stosunkach jakie wykreował Grzegorz Schetyna w partii i z potencjalnymi koalicjantami

- twierdzi Joanna Miziołek z tygodnika „Wprost”.
Jednym z przykładów ostrego traktowania swoich współpracowników ma być postawa Schetyny w stosunku do Jana Grabca. Schetyna nie może wybaczyć Grabcowi, że ten wystąpił na konwencji prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego, który zasłynął seksistowskimi dowcipami. Grabiec ma co jakiś czas słyszeć od Schetyny – "to ty ciągle jesteś w partii?”

Ostre słowa miały paść również w stronę senator Jarosława Dudy, z wykształcenia socjologa.  Miał on usłyszeć od Schetyny: nauczyłeś się mówić, naucz się milczeć.

– Grzegorz Schetyna buduje swoją pozycję w polityce na strachu – powiedział tygodnikowi „Wprost” Stanisław Huskowski, wrocławski radny, który przez lata należał do PO, a teraz jest w Europejskich Demokratach.
 
Źródło: wprost.pl
kos
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pamiętam towarzysza, „zanim został dziewicą”
Jeżeli emerycka „trzynastka” jest dla polityków PO czy Nowoczesnej „ochłapem”, to nie jest to bynajmniej nagły przypływ szczerości czy też nowa jakość w programie i aktywności medialnej PO i popierającego ją establishmentu. Wicepremier Elżbieta Bieńkowska mówiła: „za 6 tysięcy to pracuje tylko złodziej albo idiota” Z kolei pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf była łaskawa wyrażać pogląd, że „za 10 tysięcy można żyć tylko na prowincji” …
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nie oceniajmy pochopnie Zełeńskiego
Nie należy formułować jakichkolwiek oczekiwań wobec niego, dopóki nie dowiemy się, co sądzi on o relacjach z naszym krajem.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jestem wdzięczny prezesowi Kaczyńskiemu za to wyzwanie: start do PE ze stolicy
(…) pani Bieńkowska przygotowała fatalny budżet, a pani Huebner fatalny podział mandatów. Choć z drugiej strony w Hiszpanii jest bardzo wielu migrantów i te dodatkowe mandaty, to chyba była nagroda za promigracyjną postawę. Osobiście wolę mieć mniej mandatów i nie mieć migrantów.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.