loading
Proszę czekać...
PO przeciwników zrzuca z sań
Opublikowano dnia 06.02.2019 09:49
Jestem przekonany, że Biedroń będzie przede wszystkim zabierał Platformie i tym, którzy będą z nimi. Może też ewentualnie uruchomić trochę wyborców o poglądach lewicowych, którzy do tej pory nie głosowali. Natomiast jestem przekonany, że nie będzie odpływu wyborców Prawa i Sprawiedliwości ze względów oczywistych.
Zapraszam do lektury mojego wywiadu dla VOD „Gazety Polskiej”. Rozmowa została spisana i dziś publikowana jest po raz pierwszy. Przeprowadził ja red. Jan Przemyłski i jest ona częścią cyklu „ Rozmowa Niezależnej”.
Witam serdecznie, Jan Przemyłski, „Rozmowa niezależna”, dzisiaj naszym gościem jest europoseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Pan Ryszard Czarnecki.

Witam Pana, witam Państwa.

Panie Pośle, dzisiaj wielka wiadomość. Opozycja zawiązała koalicję do eurowyborów, w koalicji znaleźli się między innymi Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz, Włodzimierz Cimoszewicz, Radosław Sikorski, Kazimierz Marcinkiewicz, Marek Belka. Jak Pan ocenia tą koalicję? Czy to jest siła, która może iść i tak jak zadeklarowała premier Ewa Kopacz odbudować wizerunek Polski, który PiS na arenie międzynarodowej zepsuł przez ostatnie lata?

To są wszyscy, którzy już byli. Byli premierami, Kopacz, Miller, Cimoszewicz, Marcinkiewicz, Schetyna wicepremier, Kopacz była premierem tuż przed naszym dojściem do władzy, a więc to są Ci, którzy chcą, żeby było jak było. Ale w wymiarze europejskim – proszę prześledzić wypowiedzi pana premiera Cimoszewicza na temat relacji Polski z Unią, to są wypowiedzi, które można sklasyfikować jako całkowita uległość, jeżeli nie służalczość, a w praktyce akurat pan Miller i Cimoszewicz odpowiadają za polski traktat akcesyjny z 2003 roku, na podstawie którego weszliśmy rok później do Unii, gdzie był to traktat mniej korzystny niż dla krajów, które jeszcze przed nami wchodziły jeszcze do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i krajów porównywalnych z nami, jeśli chodzi o gospodarkę, czyli Grecja, Hiszpania, Portugalia. Ja już nie mówię o Austrii, Szwecji czy Finlandii, bo to kraje dużo bogatsze, ale zwracam uwagę, że Ci ludzie odpowiadają za to, że nasze kwoty dla rolników były znacznie niższe, niż dla farmerów włoskich, holenderskich czy niemieckich. A więc jeżeli ktoś chce głosować na Polskę, która znów będzie takim „yes-manem”, będzie powtarzała ciągle „yes, yes, yes” za tym, co idzie  z Brukseli czy de facto Berlina lub Paryża, to może na taką Polskę głosować. Ale jeżeli chce Polski silnej, Polski walczącej o podmiotowość  na arenie międzynarodowej, no,to na pewno na to towarzystwo nie zagłosuje. To jest taki wymiar Polska-Unia, a w wymiarze wewnętrznym wyraźnie widać, że tutaj Schetyna buduje koalicję premierów kosztem PSL-u czy Nowoczesnej.

No właśnie, dlaczego nie ma tych ugrupowań, takich jak Partia Biedronia, która ma powstawać, dlaczego PSL, dlaczego Nowoczesna, przecież do niedawna to byli koalicjanci Platformy Obywatelskiej? Czy to ta sprawa z Nowoczesną pogrzebała przyjaźń?

Platforma poświęca sojuszników i też pokazuje wszystkim, że jeżeli ktoś chce się zaprzyjaźnić z Platformą, to spotka go to samo, czyli zrzucenie sań przy najbliższym zakręcie. Zwracam też uwagę, że nie przypadkiem ogłoszono powstanie tego tworu dwa dni przed konwencją ruchu pana Biedronia, bo już wcześniej Platforma bojąc się, że ma taką lewicowo-liberalną alternatywę dla siebie, postanowiła zrobić własną konwencję. O co w tym wszystkim chodzi? O to, że kiedyś Platforma ścigała się z PiS-em, obawiała się PiS i robiła konwencje tego samego dnia co PiS, żeby tą narrację wyprzedzić czy odbić narrację naszą, a teraz obawia się przede wszystkim Biedronia, bo czuje pismo nosem i słusznie się obawia, że on zabierze im sporo głosów liberalnych i lewicowych, także tych, którzy mieli już dosyć rządów Platformy, a dla których Cimoszewicz i Miller kojarzą się z partią postkomunistyczną.

A czy Robert Biedroń i jego ugrupowanie na polskiej scenie politycznej może zrobić jakąś furorę czy rewolucję? Czy obawia się Pan, że to ugrupowanie zabierze głosy Prawu i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy, czy jednak powstanie kilka małych bloków typu Nowoczesna, Platforma, „POKO” jak teraz się mówi, Ruch Biedronia, PSL i tak dalej.

Jestem przekonany, że Biedroń będzie przede wszystkim zabierał Platformie i tym, którzy będą z nimi. Może też ewentualnie uruchomić trochę wyborców o poglądach lewicowych, którzy do tej pory nie głosowali. Natomiast jestem przekonany, że nie będzie odpływu wyborców Prawa i Sprawiedliwości ze względów oczywistych. Myślę, że Biedron rzeczywiście może spowodować, że Platforma uzyska znacznie mniej niż myślała, że będzie mieć. A przede wszystkim pokazuje to pełną fikcję tego obrazu rzekomej jedności opozycji. Jednoczy się ona przez podział, nie ma na tej liście Nowoczesnej czy PSL, a przecież Pawlak to tez premier, Kalinowski wicepremier, Piechociński wicepremier, ich nie ma. Nie ma też Nowoczesnej, która po raz kolejny została ograna, nie ma Biedronia, nie ma partii Razem. To jest fikcja antyPiS-u, bo w gruncie rzeczy nie ma czegoś takiego i to oznacza zwiększenie szans na ich porażkę i w wyborach europejskich i w wyborach parlamentarnych.

Panie Pośle, zostawiamy naszą politykę i nasze podwórko ojczyste, patrzymy co się dzieje na podwórku europejskim, a tam cały czas głośne rozmowy na temat brexitu, pani Theresa May cały czas negocjuje, czym te rozmowy się skończą?

Póki co tych negocjacji nie ma tak naprawdę. Ona chce negocjować, Bruksela pokazuje gest Kozakiewicza, jakaś nieszczęsna dyplomacja twitterowa Donalda Tuska, który twittuje, ćwierka, do pani Theresy May to nie jest poważne, bo negocjacje toczą się jednak w gabinetach, chociaż oczywiście przywódcy mogą o nich informować, choćby na twitterze czy w inny sposób. Ale taki sposób komunikacji, że tutaj „no deal”, przez twitter – nie jest to poważne, jest to odbierane jako działanie człowieka o niezbyt dużym autorytecie, bo takim człowiekiem Donald Tusk na scenie Unii Europejskiej jest. Jaki scenariusz jest najbardziej prawdopodobny? No jednak negocjacje, ale przedłużenie terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii. Nie nastąpi to w końcu marca, jak to miało być, tylko nastąpi przedłużenie tego terminu o dziewięć miesięcy do końca tego roku i wtedy w ciągu paru najbliższych miesięcy będzie wynegocjowane to porozumienie rozwodowe, tak, żeby obywatele krajów członkowskich Unii, a także Brytyjczycy, nie ucierpieli na sytuacji twardego brexitu. To jest kwestia ubezpieczeń, emerytur, więc to jest jednym słowem scenariusz najbardziej prawdopodobny. Takie mam informacje z Brukseli, choć nikt o tym głośno jeszcze nie mówi, ja powiedziałem to jako pierwszy.  Ale to nie oznacza, że Brytyjczycy wystartują w wyborach do Parlamentu Europejskiego, bo nie wystartują, będzie to takie członkostwo Wielkiej Brytanii w Unii częściowe, bez pełni praw.

A co to oznacza, że zapytam na koniec, dla Polaków? Czy Polacy już wiedzą, jaka będzie ich sytuacja po brexicie?

To jest dobry sygnał, ponieważ brak dealu oznaczałby potworne kłopoty na przykład dla polskich dziadków i babć, które pojechały do Wielkiej Brytanii żeby krzewić polskość wśród swoich wnuków i mieszkać w Anglii, a takich ludzi jest sporo. Otrzymywali emerytury z Polski automatycznie, a teraz przy twardym brexicie musieliby pokonać olbrzymią drogę biurokratyczną, żeby je otrzymać, musieliby wracać do Polski po dokumenty i tak dalej. Tak samo jest z ubezpieczeniami, Wielka Brytania przy twardym rozwodzie stanie się państwem trzecim i regulacje unijne obejmujące kraje członkowskie Unii by jej po prostu nie objęły. Tak ma szanse to wyglądać, z korzyścią dla Polaków, ale także innych obywateli Unii. To oczywiście dotyczy też Brytyjczyków mieszkających na Starym Kontynencie, po drugiej stronie kanału La Manche, zwanego Kanałem Angielskim przez Brytyjczyków.

Będziemy się tej sprawie przyglądać. Panie Pośle, bardzo dziękuję Panu za wizytę w naszym studio, a Państwa zapraszam na kolejny odcinek naszego programu.

Dziękuję.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nie oceniajmy pochopnie Zełeńskiego
Nie należy formułować jakichkolwiek oczekiwań wobec niego, dopóki nie dowiemy się, co sądzi on o relacjach z naszym krajem.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jestem wdzięczny prezesowi Kaczyńskiemu za to wyzwanie: start do PE ze stolicy
(…) pani Bieńkowska przygotowała fatalny budżet, a pani Huebner fatalny podział mandatów. Choć z drugiej strony w Hiszpanii jest bardzo wielu migrantów i te dodatkowe mandaty, to chyba była nagroda za promigracyjną postawę. Osobiście wolę mieć mniej mandatów i nie mieć migrantów.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kto zrobił kampanię prezydentowi Zełenskiemu i co z tego może wynikać?
Ukraiński portal internetowy Bihus.info, ten sam, który opublikował serię artykułów o malwersacjach i podejrzanych transakcjach związanych z zaopatrzeniem w broń i uzbrojenie ukraińskiej armii, jakie przeprowadzał Gładkowski junior, syn bliskiego współpracownika Poroszenki (przed zmianą nazwiska Swiniarczuk), zajął się na dwa dni przed drugą turą wyborów sztabem Wołodymira Zełenskiego. Trudno w związku z tym uznać, że dziennikarze pracujący dla Bihus.info pracują na rzecz kampanii byłego już prezydenta, co jest ważne, bo na ukraińskim rynku medialnych tego rodzaju niezależna postawa nie jest wcale częsta. Tym bardziej warto zapoznać się z ich ustaleniami.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.