loading
Proszę czekać...
Związkowcy z NSZZ „S” z żądaniami w biurach parlamentarnych!
Opublikowano dnia 01.02.2019 15:56
W siedzibie Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” 31 stycznia odbyła się konferencja prasowa dotycząca rozpoczęcia akcji ogłoszonej przez Krajowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy NSZZ „Solidarność”. W pierwszym akcie akcja polega na odwiedzaniu biur posłów i senatorów Zjednoczonej Prawicy.

R. Kuźma

W konferencji wzięli udział: przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztof Dośla, przewodniczący Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” w Gdańsku Wojciech Książek, a także Bożena Brauer, przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

Sytuację w aspekcie protestu całej „Solidarności” omówił Krzysztof Dośla. O problemach oświaty i uzasadnionym niezadowoleniu nauczycieli powiedział Wojciech Książek, co Bożena Brauer uzupełniła informacje o protestach w oświacie.

Bezpośrednio po konferencji prasowej m.in. Bożena Brauer i Wojciech Książek udali się do biura Zarządu Wojewódzkiego Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku, a także do biura senatora Antoniego Szymańskiego i posła oraz wiceministra kultury Jarosława Sellina.

Z powodu przesunięcia do godzin nocnych środowego posiedzenia Sejmu (posłowie debatowali po północy m.in. o przekazaniu budżetu miliarda 260 milionów złotych spółkom TVP SA i Polskie Radio SA z tytułu rekompensaty) związkowcy nie zastali parlamentarzystów w biurach. Przekazali więc jedynie ich pracownikom zestaw materiałów związanych z trudną sytuacją w sferze budżetowej, w tym w oświacie. Do spotkań z poszczególnymi parlamentarzystami dojdzie zapewne (?) w przyszłym tygodniu. Trwają też negocjacje z MEN.
 

W piątek 1 lutego br. oraz w poniedziałek 4 lutego br. związkowcy z „S” złożą wizyty w pozostałych biurach parlamentarzystów PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski w całym kraju. Parlamentarzystom zostaną wręczone stanowisko naszego Związku i lista postulatów.

Akcja odwiedzin biur poselskich i senatorskich Zjednoczonej Prawicy z postulatami „S” jest pokłosiem stanowiska Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z grudnia ub.r. w sprawie sytuacji społeczno-gospodarczej oraz niepokojącego stanu dialogu w Polsce.

NSZZ „Solidarność” nie zgadza się na brak lub niewielki wzrost wynagrodzeń w szeroko rozumianej sferze budżetowej w sytuacji, gdy wpływy budżetowe są na tak wysokim poziomie, o jakim chwali się premier Morawiecki.  Pracownicy budżetówki czują się więc dyskryminowani widząc rosnące płace w sektorze przedsiębiorstw oraz w sferze mundurowej (policjanci i wojsko).

5 lutego br. w Warszawie odbędzie się posiedzenie Krajowego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego NSZZ „Solidarność”, podczas którego zostaną podjęte decyzje dotyczące dalszych działań protestacyjnych.


mk/ KK Solidarność

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Madonna zamiast Matki Boskiej w klapie Wałęsy
Taką replikę można skomentować tylko w jeden sposób: bingo.
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Nieoczekiwane skutki wieszania
Otóż i owszem, szanowni państwo, są takie sytuacje. Są takie sytuacje, gdy nawet dobry Żyd musi pogrozić palcem. Po prostu musi i nie ma zmiłuj. Istnieją bowiem najwyraźniej pewne kwestie, co do których wszyscy Żydzi, niezależnie czy prawicowi, czy lewicowi, wierzący czy tego przymiotu pozbawieni, grają do wspólnej bramki. My, Polacy, moglibyśmy się od nich tego uczyć. Zresztą w ogóle uważam, że powinniśmy pełnymi garściami czerpać wzorce od Izraela. Niech tylko państwo zobaczą: jest taka globalna zasada, co się po angielsku nazywa „big fucks small”. A Izraelowi udało się ją jakimś cudem odwrócić. Posiądźmy i my tę tajemnicę.
avatar
Ryszard
Czarnecki

LGBT czyli „od rzemyczka do koziczka”
Domaganie się przez orędowników mniejszości seksualnych „związków partnerskich” – jako wstępu do homoseksualnych … „małżeństw” – pod pretekstem zapewnienia możliwości dziedziczenia czy informacji o stanie zdrowia „partnera” w szpitalu jest czystym szalbierstwem. Polskie prawo bez żadnej tam legalizacji „związków partnerskich” gwarantuje jedno i drugie. Zatem nie chodzi tu o uzyskanie tolerancji – bo ona istnieje – lecz wejście na drogę „etapowości”, która przećwiczona była już przez dekady w USA i Europie Zachodniej. Można by to określić starym polskim powiedzeniem: „od rzemyczka do koziczka”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.