loading
Proszę czekać...
Karuzela z blogerami. Grzegorz J. Kałuża: Eksport braku wiary w Polskę
Opublikowano dnia 21.01.2019 19:50
To, co wyprawia Radosław Sikorski wraz ze swoją żoną, publikując i wypowiadając się na temat państwa polskiego jak o upadającym, drugorzędnym kraiku Trzeciego Świata, jest celową dywersją rozgoryczonego, politycznego bankruta. Wie, że przed jego nazwiskiem słowo „były” jest raczej na stałe.

screen redisbad.pl
Niestety, są ludzie światlejsi i przekonani, że powoduje nimi wyłącznie patriotyzm, rozpowszechniający podobne przesłanie, choć bezwiednie. Miałem okazję wysłuchać wypowiedzi prof. Leszka Żebrowskiego w popularnym, polonijnym radiu. Przyjechał z wykładami na zaproszenie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Chicago. Po kilku tematach rozmowy z redaktorem, podczas której profesor Żebrowski oprócz podania bezapelacyjnie prawdziwej definicji suwerenności państwowej, opisu polityki rosyjskiej jako postsowieckiej, zakusów eurokratów z Brukseli i elit politycznych Niemiec na suwerenność naszego kraju, zaczął krytykę obecnego rządu przez postawienie znaku równości z rządami Platformy Obywatelskiej. To mnie nie zdziwiło, bowiem ignorowanie faktów i tendencyjna przesada to stała  skłonność opozycji „narodowej”. Tym jest podobna do opozycji liberalno-lewicowej, choć podaje oczywiście inne, „uniwersalne recepty” na wszelkie problemy. Na koniec padło pytanie o zatrzymanie w Polsce Chińczyka z koncernu Huawei i polskiego pracownika telekomu Orange (dawniej w służbach specjalnych) pod zarzutem szpiegostwa na szkodę Polski. Prof. Żebrowski nazwał (i słusznie) Chiny krajem wzbogaconych komunistów, udających normalne, cywilizowane państwo. Niestety ten sam człowiek, bez zająknięcia się o podanej uprzednio definicji państwowej suwerenności, potępił działania polskiego kontrwywiadu, bo ... nie wolno nam publicznie „zadzierać” z mocarstwem militarnym i gospodarczym! Nagle okazało się, że w oczach tego orędownika narodowej dumy Polska jest zbyt mała i nieistotna jako państwo na arenie światowej, aby jawnie walczyć z obcym szpiegostwem. Co gorsza w głowie tego ekonomisty i historyka wyraźnie nie mieści się fakt, że w dzisiejszej Rzeczpospolitej są dobra niematerialne warte operacji obcych służb. Kraj wybitnych informatyków, gospodarka równa rozmiarem Szwecji czy Austrii, jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych na naszym rynku – i Leszek Żebrowski przekonuje, że to tylko „działanie propagandowe” i „nie trzeba było”.
Aby zrozumieć, że polska infrastruktura nie jest mierzalna tylko jakością dróg, spróbujcie płacić w Holandii kartą zbliżeniową, a w USA regulować wszelkie opłaty bez papierowej książeczki czekowej. Aby zrozumieć pozycję gospodarczą Rzeczpospolitej w Europie, porównajcie obroty handlowe Niemiec z Polską i z tak głaskaną tam Rosją.

Czas, aby Polak, szczególnie poza granicami, nauczył się mówić o swoim państwie z szacunkiem, bo to dobro wspólne i wyższe od przynależności partyjnych i sympatii politycznych. Tak postępują obywatele większości znanych mi krajów, bo tylko taka postawa świadczy o poczuciu równości i własnej wartości w dzisiejszym świecie.
 
Grzegorz J. Kałuża

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (04/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jestem wdzięczny prezesowi Kaczyńskiemu za to wyzwanie: start do PE ze stolicy
(…) pani Bieńkowska przygotowała fatalny budżet, a pani Huebner fatalny podział mandatów. Choć z drugiej strony w Hiszpanii jest bardzo wielu migrantów i te dodatkowe mandaty, to chyba była nagroda za promigracyjną postawę. Osobiście wolę mieć mniej mandatów i nie mieć migrantów.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kto zrobił kampanię prezydentowi Zełenskiemu i co z tego może wynikać?
Ukraiński portal internetowy Bihus.info, ten sam, który opublikował serię artykułów o malwersacjach i podejrzanych transakcjach związanych z zaopatrzeniem w broń i uzbrojenie ukraińskiej armii, jakie przeprowadzał Gładkowski junior, syn bliskiego współpracownika Poroszenki (przed zmianą nazwiska Swiniarczuk), zajął się na dwa dni przed drugą turą wyborów sztabem Wołodymira Zełenskiego. Trudno w związku z tym uznać, że dziennikarze pracujący dla Bihus.info pracują na rzecz kampanii byłego już prezydenta, co jest ważne, bo na ukraińskim rynku medialnych tego rodzaju niezależna postawa nie jest wcale częsta. Tym bardziej warto zapoznać się z ich ustaleniami.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Powinno być odwrotnie"
Jak żyć Koalicjo Europejsko, jak żyć?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.