loading
Proszę czekać...
Ministerstwo Cyfryzacji zabiera się za walkę z patostreamerami
Opublikowano dnia 18.01.2019 16:45
"Patostreamy", czyli pełne przemocy i wulgaryzmów transmisje internetowe – to coraz poważniejszy problem. Spotykają się z nim użytkownicy sieci, również najmłodsi. Ministerstwo Cyfryzacji podjęło działania mające na celu minimalizację tego zjawiska.

Fotolia
Wśród nowych, niepokojących zjawisk internetowych znalazł się w ostatnim czasie tzw. "patostream", czyli wulgarne, poniżające i pełne przemocy materiały nadawane na żywo w sieci. Transmisje te zyskują ogromną popularność, choć stanowią bardzo niebezpieczny i demoralizujący proceder. "Patostreamy" stają się również coraz częściej źródłem zysków dla prowadzących je osób.

Sprawą od kilku tygodni zajmuje się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. Wspólnie z wiceminister Wandą Buk spotkał się z przedstawicielami platform społecznościowych (Youtube’a, Facebooka), Komendanta Głównego Policji, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Państwowego Instytutu Badawczego NASK, serwisu Dyżurnet.pl, Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

"Nie możemy przechodzić obojętnie wobec tak demoralizujących i niezwykle niebezpiecznych zjawisk" – mówi Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. "W obliczu takich zagrożeń niezwykle istotne staje się współdziałanie jednostek administracji publicznej oraz organizacji społecznych i eksperckich. Stąd nasza współpraca z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich i deklaracja przeciwdziałania +patostreamom+" – wyjaśnia Andruszkiewicz.

Obecny na spotkaniu mł. insp. Sławomir Szumilas, zastępca dyrektora Biura do walki z cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji, zwraca uwagę, że jest to nasilający się problem. Policja stara się na to reagować na bieżąco. Tylko w ostatnich dniach zatrzymano kilkanaście osób, które umieszczały groźby w sieci.

"Nie wyobrażam sobie, by w Internecie obowiązywały inne prawa, czy zasady niż w życiu codziennym" – podkreśla Wanda Buk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Dodaje, że w celu ochrony dzieci, młodzieży, ale również dorosłych użytkowników sieci, ważny jest także element edukacyjny oraz skuteczne reakcje platform oferujących usługi streamingu.

Uczestnicy spotkania uczulają, by korzystać z istniejących już narzędzi oraz rozwiązań prawnych. Trzeba też edukować społeczność internetową, w jaki sposób z tego korzystać. Internautów trzeba uczulać, by reagowali, kiedy spotykają się w sieci z patologią. Treści takie można zgłaszać np. na stronie dyzurnet.pl. Można też o tym powiadomić policję.

Eksperci, nauczyciele i społecznicy powinni mówić o problemie, ale również wspierać rodziców i wychowawców. Przed zjawiskiem "patostreamów" powinny też ostrzegać i edukować media. Z "patostreamerów" nie można też tworzyć celebrytów. Trzeba też pokazywać, jakie niebezpieczeństwa ze sobą niesie.
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

[Tylko u nas] Pełnomocnik sędziego Cichockiego ws. Emi.: "Szantaż. Proponowali przejście na ich stronę"
Sędzia Arkadiusz Cichocki, którego nazwisko przewija się w publikacjach "wiodących mediów" ws. rzekomej "farmy trolli" – były prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach i były już komisarz wyborczy na Śląsku, otarł się o śmierć i trafił na szpitalny oddział intensywnej opieki medycznej. Ze względu na bardzo poważny stan nie jest on w stanie osobiście odnieść się do oskarżeń formułowanych przez część mediów. W jego imieniu oświadczenie przesłał do redakcji TS jego prawnik – adwokat Piotr Urbanek. Według dokumentu przesłanego przez pełnomocnika Cichockiego „Mała Emi” – Emilia Sz., (główna „nawrócona” informatorka Onetu) najpierw miała wciągnąć sędziego Cichockiego w prywatne relacje, a następnie miała próbować go szantażować w sprawach zawodowych oraz miała dokonać próby paraliżu procedury karnej wszczętej wobec dawnego sędziego komunistycznego, w którym to procesie Cichocki miał status rzecznika dyscyplinarnego ministra sprawiedliwości. Według oświadczenia po przedstawieniu komunistycznemu sędziemu zarzutów przez Cichockiego, który nie uległ szantażowi, „Mała Emi” ujawniła w Internecie intymne i prywatne zdjęcie Cichockiego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Rób to w domu po kryjomu
Homoseksualizm nie jest niczym nowym, ale dopiero w ostatnich latach jego piewcy chcą uczynić z niego oręż walki o postęp.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Blok senacki a sejmowy próg 5%
Rozgrywka o Senat nie zdecyduje kto będzie Polską rządził- bo to Sejm RP głosuje nad powstaniem(odwołaniem zresztą też) rządu.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.