loading
Proszę czekać...
Piotr Duda w czasie spotkania z SBHiU: Priorytetem jest każdy członek Związku
Opublikowano dnia 15.01.2019 23:05
Priorytetem jest każdy członek Związku – mówił przewodniczący Piotr Duda w czasie spotkania z przedstawicielami Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń. Przewodniczący podkreślał, że nie ma w „S” ważnych i mniej ważnych branż. Spotkanie odbyło się we wtorek 15 stycznia w Warszawie.

M. Żegliński Tygodnik Solidarność
Spotkanie rozpoczął Alfred Bujara, który zwrócił uwagę, że dochodzą go głosy, iż niektórzy pracodawcy mszczą się na pracownikach za wprowadzenie ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę.

W czasie spotkania przedstawiciele banków zwracali uwagę, że we wszystkich działających w Polsce bankach rozlicza się pracowników z realizacji umów sprzedażowych. Tymczasem jest to niezgodne z wytycznymi międzynarodowych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem klientów banków oraz artykułem 100 Kodeksu pracy, który mówi, że pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Pracownik ma też obowiązek przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.
Realizacja planów sprzedażowych powoduje, że na przykład kredyty czy inne produkty bankowe mogą zostać „wciśnięte” osobom, które nie powinny ich otrzymać lub nie są im potrzebne. Jest to zatem wbrew zasadzie współżycia społecznego. Przedstawiciele Sekretariatu wskazują, że plany sprzedażowe są niezgodne z Kodeksem pracy, bo ustawa ta obliguje do rzetelnej pracy, a nie osiągania konkretnych wyników sprzedażowych. Umowa o pracę nie jest umową rezultatu a starannego działania.  Przedstawiciele Sekretariatu domagają się spotkania się w tej sprawie z nadzorem sektora bankowego. Prosili Piotra Dudę, aby przyczynił się do zorganizowania takiego spotkania oraz, aby wziął w nim udział. Przewodniczący zgodził się.

W czasie spotkania poruszono również problem wysokości składki członkowskiej w „S”. Jest ona wyższa niż w niektórych innych związkach. Przewodniczący Piotr Duda wskazał, że „S” zabiega o to, aby przy rozliczeniu PIT składkę członkowską można było potraktować jako koszt uzyskania przychodu. Jeśli to nastąpi, przynależność do związku nie będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami dla pracownika. Przewodniczący podkreślił również, że „S” jako profesjonalny związek zatrudnia wysokiej klasy specjalistów z zakresu m. in. prawa pracy, czy ekonomii, co jest kosztowne, ale jednocześnie pozwala związkowcom z „S” chociażby na lepsze przygotowanie się merytoryczne przy prowadzeniu sporów z pracodawcą.

Piotr Duda był pytany również o kwestie domów wczasowych, które mają należeć do „S”. Powiedział, że trwają prace, aby „S” miała swoje domy wczasowe.

W czasie spotkania poruszono również kwestę, czy legitymacja „S” nie może iść za członkiem związku w sytuacji, gdy zmienia on pracę. „Pozyskuje członka w styczniu, a już w grudniu idzie on gdzie indziej pracować” - mówili związkowcy. Chodzi o to, że ludzie zapisywaliby się do Związku, a nie do organizacji zakładowej. Piotr Duda podkreślił, że działania w tej kwestii wiązałyby się ze zmianą statutu „S”, a nie jest to łatwe.

Zwrócono również uwagę na kwestię niedostatecznego finansowania PIP.

AB/k
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jestem wdzięczny prezesowi Kaczyńskiemu za to wyzwanie: start do PE ze stolicy
(…) pani Bieńkowska przygotowała fatalny budżet, a pani Huebner fatalny podział mandatów. Choć z drugiej strony w Hiszpanii jest bardzo wielu migrantów i te dodatkowe mandaty, to chyba była nagroda za promigracyjną postawę. Osobiście wolę mieć mniej mandatów i nie mieć migrantów.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kto zrobił kampanię prezydentowi Zełenskiemu i co z tego może wynikać?
Ukraiński portal internetowy Bihus.info, ten sam, który opublikował serię artykułów o malwersacjach i podejrzanych transakcjach związanych z zaopatrzeniem w broń i uzbrojenie ukraińskiej armii, jakie przeprowadzał Gładkowski junior, syn bliskiego współpracownika Poroszenki (przed zmianą nazwiska Swiniarczuk), zajął się na dwa dni przed drugą turą wyborów sztabem Wołodymira Zełenskiego. Trudno w związku z tym uznać, że dziennikarze pracujący dla Bihus.info pracują na rzecz kampanii byłego już prezydenta, co jest ważne, bo na ukraińskim rynku medialnych tego rodzaju niezależna postawa nie jest wcale częsta. Tym bardziej warto zapoznać się z ich ustaleniami.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Powinno być odwrotnie"
Jak żyć Koalicjo Europejsko, jak żyć?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.