loading
Proszę czekać...
Kto po Nawałce? Na giełdzie nazwisk robi się gorąco
Opublikowano dnia 04.07.2018 17:25
Podczas wczorajszej konferencji prezes PZPN – Zbigniew Boniek nie chciał zdradzić, kogo widziałby na najważniejszej ławce trenerskiej. Powiedział tylko, iż na jego biurku już wylądowała pokaźna ilość CV

Źródło: screen YouTube
Naturalnym kandydatem mógł się wydawać Michał Probierz, mający za sobą historyczne osiągnięcia jako trener Jagiellonii Białystok. Pracujący obecnie w Cracovii szkoleniowiec nie wydaje się być jednak zainteresowany posadą. Wykluczył taką możliwość jeszcze przed meczem Polaków z Japonią, co wskazuje na to, iż obecnie woli skupić się na budowie mocnej drużyny w Krakowie.

Inni cenieni przez Bońka szkoleniowcy: Czesław Michniewicz i Jacek Magiera są obecnie zatrudnieni przez związek jako prowadzący kadry młodzieżowe. Michniewicz nieźle radzi sobie w eliminacjach mistrzostw Europy U-21 i ma spore szanse na awans do turnieju finałowego. Natomiast Magiera dostał od związku misję budowy silnej drużyny, która będzie reprezentowała nasz kraj w przyszłorocznych mistrzostwach świata U-20, które rozegrane zostaną na polskich stadionach. Wątpliwe więc, by któryś z nich był teraz brany pod uwagę jako szkoleniowiec pierwszej kadry.

Źródło: Polskieradio.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Nawet jeśli przyjdzie spowolnienie, PKB Polski urośnie 2-3 razy szybciej niż w strefie euro
Rok 2018 polska gospodarka zakończyła wzrostem w wysokości 5,1% PKB i jak się okazuje, był on prawie 3 razy wyższy niż średnio wzrost PKB w krajach strefy euro, gdzie wyniósł 1,8% PKB.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł "Daniel" - oficer prowadzący płk. Kuklińskiego
David Forden nigdy nie nazywał Kuklińskiego - również w cytowanym liście - szpiegiem, czy agentem, lecz zawsze sprzymierzeńcem (aliantem) Stanów Zjednoczonych
avatar
Ryszard
Czarnecki

Huzia na Madziara czyli UE kontra Węgry
Przed blisko pięcioma miesiącami Budapeszt potępiono w europarlamencie 448 głosami przy sprzeciwie blisko 200 i wstrzymujących się niespełna 50 (po raz pierwszy w historii obecności Węgrów w Europejskiej Partii Ludowej aż dwie trzecie ich własnej frakcji zagłosowało przeciwko nim). Wówczas, aby osiągnąć 2/3 niezbędne do „uruchomienia” Rady zastosowano identyczny manewr jak przy moim odwołaniu czyli nie wliczono głosów wstrzymujących. Dzięki temu „antywęgierska” większość uzyskała wymagany limit. Jednak już 17 października 2018 Budapeszt formalnie zaskarżył ten tryb poprzez skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ECJ). Podobnie zresztą jak ja po analogicznej procedurze europarlamentu. I ja i Budapeszt czekamy na wyrok Trybunału w Luksemburgu. Mogą one podobno zapaść , w obu przypadkach, wiosną tego roku.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.