loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prezydent oddał cześć i złożył wieniec przed Pomnikiem Celników Polskich
Opublikowano dnia 25.06.2018 17:55
Prezydent Andrzej Duda, który odwiedza w poniedziałek Malbork złożył wieniec przed Pomnikiem Celników Polskich. Następnie udał się do Muzeum Zamkowego, gdzie spotkał się z przedstawicielami samorządu. Głównym punktem wizyty będzie spotkanie z mieszkańcami miasta na placu przed wejściem do Muzeum Zamkowego.

Jakub Szymczuk - KPRP
Pomnik upamiętnia celników, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Złożenie wieńca odbyło się w asyście wojskowej oraz funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej. Na zakończenie odegrano sygnał „Śpij Kolego”.

Prezydent do Muzeum Zamkowego w Malborku przeszedł mostem nad Nogatem. Spacer był  okazją do obejrzenia panoramy miasta i zamku.

W Muzeum Zamkowym Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami samorządu, a także wpisał się do księgi pamiątkowej muzeum.

Powiat Malborski jest obszarem o długiej historii. Od XIII do połowy XV wieku stanowił centrum państwa krzyżackiego w Prusach, a Malbork był siedzibą głowy tego państwa i jego dworu. W wyniku wojny trzynastoletniej przeszedł pod panowanie polskie, a dawny zamek wielkich mistrzów stał się na ponad trzysta lat jedną z rezydencji naszych monarchów. W wyniku pierwszego rozbioru Polski w 1772 r. dostał się we władanie pruskie, by ponownie, w 1945 r. wrócić do Polski. Miasto Malbork  zamieszkuje  obecnie ok. 38 tys. mieszkańców.

Źródło: prezydent.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

O Trybunale „historycznym”, sprawie „z brodą” i dzieciach, które nie mogą się bronić
Zapraszam do lektury zapisu radiowego wywiadu, jakiego udzieliłem redaktor Magdalenie Uchaniuk-Gadowskiej. Rozmowa była niedawno emitowana na falach Radia Wnet.
avatar
Jerzy
Bukowski

Czyj Senat?
Entuzjazm KO-PO wydaje się zdecydowanie przedwczesny.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Wyznanie nawróconego Europejczyka, na chwilę przed orędziem
Kiedy duszę się tutaj, jadę do Berlina pod Bramę Brandenburską albo pod Łuk Triumfalny w Paryżu, i biorę pięć głębokich oddechów. To działa. Ból nieznośnej polskości ustępuje. Zanikają granice, a zresztą po co nam one, po co one temu krajowi i po co ten kraj z tymi ludźmi, skoro można podzielić się nim z innymi mądrymi narodami.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.