loading
Proszę czekać...
Konrad Wernicki: Gazeta.pl alarmuje - pracodawcy przekupują ludzi etatami... Serio?
Opublikowano dnia 25.06.2018 22:50
Ostatnimi czasy dużo mówi się o tym, że mamy w Polsce rynek pracownika. Pracę można znaleźć o wiele szybciej i łatwiej niż powiedzmy 10 lat temu. Nie dotyczy to wszystkich grup wiekowych i społecznych, ale jednak. To fakt, nie opinia. Okazuje się jednak, że nie wszystkim to w smak. Komu? Ano ludziom z Czerskiej.

screen gazeta.pl
Redaktorka portalu gazeta.pl postanowiła dokładniej przyjrzeć się sytuacji pracowników tymczasowych. Posiłkując się wynikami badań Polskiego Forum HR wyszło na to, że w Polsce brakuje ludzi do prac tymczasowych. Zapewne po części wynika to ze słabych warunków zatrudnienia, niskich płac czy braku zapewnienia bezpieczeństwa pracownika. Ja tak tylko się domyślam, ale może po prostu ludzie chcą godnie zarabiać, mieć pewność, że szef ich nie wykiwa na kasę i móc liczyć np. na ubezpieczenie zdrowotne gdyby coś nie daj Boże się wydarzyło podczas pracy. A trzeba przypomnieć, że praca tymczasowa to często robota "na roli", w budowlance i innych obszarach gdzie o wypadek nie jest trudno.

Rozwiązanie? Oczywistym wydaje się umowa o pracę, co powinno być standardem, a nie błogosławieństwem od pracodawcy. Dlatego niektórzy chlebodawcy już zaczynają sięgać po rozum do głowy i oferują etaty pracownikom tymczasowym. "S" jak najbardziej chwali taką praktykę, bo od dłuższego czasu apeluje o równe traktowanie wszystkich pracowników, bez wyjątku. 

Tymczasem redaktorka gazety.pl nazywa to "przekupstwem pracowników etatami". Tak jakby to była jakaś nieczysta zagrywka, cios poniżej pasa. Bo jak tak można dać człowiekowi umowę o pracę. Co dalej? Płatny urlop? A może, jeszcze przerwę w trakcie 8 godzinnego dnia pracy?! Na samą myśl o tym włodarzom na czerskiej musiała przejść gęsia skórka. Przecież sami najczęściej zatrudniają ludzi na śmieciówkach, lub po prostu korzystają z bezpłatnej pracy stażystów i praktykantów.

Smutno mi na myśl o tych młodych osobach, siedzących w ciasnych boksach, tłukących codziennie palcami w klawisze, przeświadczeni o tym, że to co robią jest słuszne. Bo ZUS i tak upadnie i nic z tej emerytury nie będzie. Bo etat to przeżytek i uwiązanie. Bo państwo okrada nas podatkami.

Kiedyś Ci ludzie będą chcieli założyć rodziny, zwyczajnie, spokojnie żyć z pewną dozą spokoju na co dzień. A wtedy może się okazać, że z umową o dzieło to i żelazka nie kupisz na raty, a co dopiero np. kupić mieszkanie.

Najwyraźniej muszą się sparzyć, ale tak jak piszę: Szkoda mi ich, bo to efekt wmawiania ludziom bezsensowności systemu emerytalnego i pracy na etacie, które słyszeliśmy w minionych latach. Na szczęście powoli dochodzimy do normalności, w której umowa o pracę to prawo, nie przywilej.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gowin szkodzi polskiej nauce
Apeluję do przywódcy obozu Zjednoczonej Prawicy dr. Jarosława Kaczyńskiego, aby przesunął tego szkodnika na inne stanowisko rządowe, dopóki nie rozłoży na łopatki polskiej nauki.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Orbana nie wyrzucą z EPL, a Timmermansowi chodzi o pieniądze
Europa słabnie i dlatego powinna szukać silnych więzi transatlantyckich, a nie obrażać się Amerykę , co w Europie jest modne. Czy Donald Trump jest zainteresowany bardziej Azją? No, jego głównym konkurentem w tej chwili, na „long term”, na dłuższą metę są Chiny i to na dekady całe. Zatem siłą rzeczy chińską ekspansję geograficzną, polityczną musi ograniczyć . Ale jednak USA nie maja polityki „splendid isolation” , wycofywania się z Europy. Za prezydenta Trumpa USA podjęły decyzję o zwiększeniu liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Jest szansa na stałą, a nie rotacyjną, obecność USA w naszym kraju i nie tylko w naszym kraju, także w regionie. Na bazy nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech, więc tutaj..
avatar
Monika
Lubowicz

Monika Lubowicz. Listy od M.: Nauczyciel, czy pracownik oświaty?
„Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił” - przytoczyłam słowa ks. Jana Twardowskiego, nie bez powodu. W chwilach rozterki lubię wracać do myśli ks. Jana, który jest dla mnie guru trafnych tez o życiu.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.