loading
Proszę czekać...
Waldemar Żyszkiewicz: Macron i teoria pajacowania
Opublikowano dnia 25.06.2018 16:00
Nie możesz zgrywać pajaca – ofuknął Emmanuel Macron, obecny mieszkaniec Pałacu Elizejskiego, francuskiego nastolatka. Dlaczego?

screen YT
Chłopak w publicznym miejscu zagadnął prezydenta Francji w dość poufały sposób: Jak się masz, Manu? Młodemu prezydentowi dezynwoltura młodego Francuza nie przypadła do gustu, więc go zaraz publicznie (i całkiem zasadnie) obsztorcował, wyjaśniając przy okazji, że są miejsca, sytuacje oraz osoby, w obecności których zbyt swobodne, prywatne zachowania, same w sobie nienaganne, zwyczajnie nie przystoją.

Prezydent Macron ma również dobre rady dla tych, którzy chcieliby zaopatrzyć się w garnitur, w czym przypomina nieco zaradną i rezolutną Annę Komorowską, która w konieczności wyjazdu Polaków na saksy widziała ciekawe wyzwanie życiowe, a nie po prostu przymus ekonomiczny, będący rezultatem braku społeczno-gospodarczej polityki państwa, w którym jej mąż („zmień pracę, weź kredyt”) sprawował akurat funkcję prezydenta.

Szkoda, że o treści dobrej rady suflowanej nastolatkowi, Emmanuel Macron sam zapomniał podczas obchodów tzw. Święta Muzyki. Osobiste gusta jego i jego doświadczonej małżonki to jedna sprawa. Lubią spektakle typu „After Dark”? Ależ wolno im, jak najbardziej, choć to trochę przeczasiałe upodobania, gdzieś z połowy lat 70. minionego wieku.

Czym innym jednak pozostaje kryptoreklama i forowanie lubieżnej estetyki camp podczas występu transwestytów bądź transseksualistów (bo brak jasności, z czym mieliśmy tu do czynienia) w Pałacu Elizejskim. Jeśli zdrobniała forma imienia razi Emmanuela Macrona podczas śpiewania Marsylianki, to winien on wziąć pod uwagę, że ogromną większość ludzi (nie tylko rodowitych Francuzów) razi epatowanie globalnego audytorium dewiacyjnymi formami seksualności w tradycyjnej siedzibie prezydentów Francji.

Rozumiem, że schlebianie politycznej poprawności ku uciesze  hałaśliwych roszczeniowych mniejszości, z LGBTQ na tęczowym sztandarze, może kusić. Ale niewątpliwie należy też do katalogu poważnych uchybień  wobec obowiązków i godności prezydenta Republiki Francuskiej. Nie warto lekceważyć głosów francuskich środowisk konserwatywnych mówiących o profanacji urzędu i siedziby. Warto też pamiętać, że skutecznie rosnący odsetek obywateli Francji wyznania muzułmańskiego zyskuje w ten sposób kolejny poważny argument przeciwko rdzennej ludności.

Tak się nie robi, Manu.
 
Waldemar Żyszkiewicz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Stoicyzm lekarstwem na mowę nienawiści
Bezpardonowo zwalczającym się politykom zalecam przyjęcie postawy stoickiej i lekturę "Rozmyślań" Marka Aureliusza.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Strasburg - w cieniu brexitu
W Strassburgu uroczyście obchodzono 20. rocznicę wprowadzenia euro, co sprowadziło się do euroentuzjastycznych i huraoptymistycznych panegiryków. Jedyne emocje, jakie ta dyskusja wzbudziła, to skrytykowany przez jedną z posłanek fakt, że zabierali w niej udział sami mężczyźni: ustępujący szef Europejskiego Banku Centralnego, Włoch Mario Draghi, szef eurogrupy Mario Centeno czy europarlamentarzyści.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Biust przewodniczącej, czyli jak się obchodzi przepisy nakazujące transmisję obrad Rady Miasta
Ujawniona przez lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl. sprawa transmitowania obrad Rady Miasta w Zabrzu na… pusty korytarz urzędu miejskiego zamiast – zgodnie z nakazami prawa - łączami internetowymi do mieszkań zabrzan, wygląda jeszcze gorzej niż się pierwotnie wydawało. Okazuje się, że na ów hol tuż obok sali sesyjnej podawany jest obraz nie z dwóch kamer Telewizji Zabrze nagrywających obrady dla potrzeb Biuletynu Informacji Publicznej lecz z kamer… monitoringu sali sesyjnej zawieszonych pod sufitem. Obraz z nich często jest niewyraźny, rozmazany lub przejaskrawiony od promieni słonecznych. Kadry nie są też precyzyjnie ustawiane na konkretnych mówców. Efekt? Gdy podczas ostatniej sesji radni wstali, by uczcić minutą ciszy pamięć o zamordowanym prezydencie Gdańska, telewizor na urzędowym korytarzu pokazywał zbliżenie na… piersi i brzuch przewodniczącej RM Łucji Chrzęstek-Bar.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.