loading
Proszę czekać...
Mieczysław Gil dla "TS": Inspiracja 
Opublikowano dnia 03.05.2018 18:07
Po niemieckim ataku w czerwcu 1941 r. na ZSRR oddziały likwidacyjne Einsatzgruppen dostały rozkaz eksterminacji ludności żydowskiej. Korelowało to z zaleceniami dyrektywy Reinharda Heydricha z 29 czerwca 1941 r., nakazującej inspirowanie pogromów antyżydowskich dokonywanych przy udziale miejscowej ludności. Do jednego z nich doszło w Jedwabnem. 

screen YT
Przerwana ekshumacja i umorzone w 2003 r. śledztwo IPN nie dały jednoznacznej odpowiedzi, jaki przebieg miały wydarzenia z 10 lipca 1941 r. w tej podlaskiej miejscowości. Pamiętajmy, że lato 1941 r. nie tylko na wschodnich rubieżach Polski, wcielonych po 17 września 1939 r. do ZSRR, było wyjątkowo krwawe i skierowane przeciwko ludności pochodzenia żydowskiego. 4 lipca po wkroczeniu do łotewskiej Rygi niemiecka Einsatzgruppe A zainicjowała pogrom – zginęło 400 Żydów, spalono wszystkie synagogi. W Kownie na Litwie w dniach 25-29 czerwca z inicjacji Franza Stahleckera, szefa Einsatzgruppe A, zamordowano 3800 Żydów w mieście i 1200 w okolicy. W okresie 30 czerwca – 2 lipca był pogrom we Lwowie – 4000 zabitych. A także w Niezwiskach, Złoczowie, Tarnopolu, 25-27 lipca na Dniach Petlury znów we Lwowie, czy głośna masakra w rumuńskich Jassach. Szacunki mówią nawet o 13 000 zamordowanych. A były jeszcze w Rumunii antyżydowskie pogromy w Czerniowcach, Jedyńcach, Bielcach czy Kiszyniowie z 10 000 ofiar.

W tych dniach wiceprezes IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk uznał, że wskutek przerwania prac w Jedwabnem zbrodnia sprzed 67 lat do dzisiaj nie została wyjaśniona i czas to zmienić. Przypomnijmy kalendarium wydarzeń: na przełomie czerwca i lipca 2001 r. odbywały się prace ekshumacyjne w Jedwabnem. Wydawały się bardzo obiecujące, na bieżąco o kolejnych odkryciach naukowców donosiła prasa. W trakcie prac strona żydowska zwróciła się do ówczesnego ministra spawiedliwości Lecha Kaczyń- skiego o zaprzestanie ekshumacji, uzasadniając to godzeniem w tradycję religijną Żydów. Prace zakończono.

Gdy Jonny Daniels, szef fundacji From the Depths, odnalazł w Dobrzyniu nad Wisłą przedwojenne groby Żydów, na polecenie rabina Michaela Schudricha przywiózł je do Warszawy i pochował na cmentarzu Żydowskim przy Okopowej. Co nie znaczy, że Jonny Daniels popiera ekshumacje w Jedwabnem. Co to, to nie! „Nawet – powiada – jeśli pod tą inicjatywą podpisze się 40 mln osób, ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się”. I dodaje: „Żydowskie dusze wystarczająco już wycierpiały. Nie ma potrzeby, żeby cierpiały ponownie”. Myślę, że pewność co do tego, kto odpowiada za zbrodnię w Jedwabnem, wszystkim, nie tylko żydowskim duszom, przywróciłaby należny spokój.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (18/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Nawet jeśli przyjdzie spowolnienie, PKB Polski urośnie 2-3 razy szybciej niż w strefie euro
Rok 2018 polska gospodarka zakończyła wzrostem w wysokości 5,1% PKB i jak się okazuje, był on prawie 3 razy wyższy niż średnio wzrost PKB w krajach strefy euro, gdzie wyniósł 1,8% PKB.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł "Daniel" - oficer prowadzący płk. Kuklińskiego
David Forden nigdy nie nazywał Kuklińskiego - również w cytowanym liście - szpiegiem, czy agentem, lecz zawsze sprzymierzeńcem (aliantem) Stanów Zjednoczonych
avatar
Ryszard
Czarnecki

Huzia na Madziara czyli UE kontra Węgry
Przed blisko pięcioma miesiącami Budapeszt potępiono w europarlamencie 448 głosami przy sprzeciwie blisko 200 i wstrzymujących się niespełna 50 (po raz pierwszy w historii obecności Węgrów w Europejskiej Partii Ludowej aż dwie trzecie ich własnej frakcji zagłosowało przeciwko nim). Wówczas, aby osiągnąć 2/3 niezbędne do „uruchomienia” Rady zastosowano identyczny manewr jak przy moim odwołaniu czyli nie wliczono głosów wstrzymujących. Dzięki temu „antywęgierska” większość uzyskała wymagany limit. Jednak już 17 października 2018 Budapeszt formalnie zaskarżył ten tryb poprzez skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ECJ). Podobnie zresztą jak ja po analogicznej procedurze europarlamentu. I ja i Budapeszt czekamy na wyrok Trybunału w Luksemburgu. Mogą one podobno zapaść , w obu przypadkach, wiosną tego roku.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.