loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Zbigniew Kuźmiuk: Polska w czołówce w zakresie wykorzystania środków unijnych
Opublikowano dnia 28.03.2018 13:00
W poprzednim tygodniu podczas spotkania ministra Jerzego Kwiecińskiego z posłami do Parlamentu Europejskiego w Brukseli, szef resortu inwestycji i rozwoju przestawił poziom wykorzystania środków unijnych przez nasz kraj z perspektywy finansowej na lata 2014-2020.

pixabay.com
Ministrowie rządu Prawa i Sprawiedliwości, przyjeżdżający do Brukseli lub Strasburga, mają zwyczaj spotykania się z polskimi posłami do PE ze wszystkich ugrupowań politycznych (za rządów PO-PSL niestety takiego zwyczaju nie było), podczas których przedstawiają najważniejsze problemy, które pilotują na forum poszczególnych instytucji unijnych.

Tego rodzaju spotkania i informacje pochodzące bezpośrednio od ministrów polskiego rządu, są bowiem niezwykle ważne w codziennej pracy polskich posłów do PE, w poszczególnych komisjach branżowych.

Minister Jerzy Kwieciński zapowiedział wręcz lawinowy przyrost inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych z wieloletniego budżetu na lata 2014-2020 na koniec 2017 roku i w roku 2018.

Poinformował on, że wartość umów inwestycyjnych z wykorzystaniem środków unijnych na koniec roku 2017, przekroczyła 284mld zł, przy czym kwota ta obejmowała zarówno dotacje unijne, które sięgnęły 180 mld zł oraz wkład własny beneficjentów pochodzący zarówno z budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego, a także budżetów instytucji prywatnych w tym przedsiębiorców. Minister Kwieciński powiedział także, że na koniec roku 2016 wartość podpisanych umów opiewała tylko na kwotę 100 mld zł, w 2017 roku była to już kwota 284 mld zł i było to aż 32 tysiące umów.

Minister dodał, że na dzień 25 marca 2018 roku złożono już 78,5 tysiąca wniosków o dofinansowanie projektów, których wartość osiągnęła kwotę 495,4 mld zł w tym dofinansowanie unijne ma wynieść 305,6 mld zł.

Oznacza to, że na koniec roku 2017 wartość podpisanych umów w ramach bieżącej perspektywy finansowej sięgnęła 55,2% przyznanych naszemu krajowi, natomiast do końca 2018 roku zakontraktowane zostaną środki na poziomie 74%.

Taki poziom zakontraktowania środków zarówno na koniec 2017 roku, jaki ten przewidywany na koniec 2018 roku, stawia Polskę w czołówce krajów unijnych, które korzystają z funduszu spójności i funduszu rozwoju regionalnego.

Tak ogromne przyspieszenie w wykorzystaniu inwestycyjnych środków unijnych znalazło odbicie we inwestycji w Polsce w IV kwartale 2017 roku, według GUS wzrosły one o ponad 11% i wszystko wskazuje na to, że rok 2018 będzie wręcz „rokiem inwestycji”.

Przypomnijmy, że w całym roku 2017 inwestycje się wyraźnie dźwignęły, ich wzrost w całym roku 2017 wyniósł 5,4% (w ujęciu r/r), po załamaniu się w 2016 roku (wtedy inwestycje spadły o 7,9%), a ich wkład we wzrost PKB wyniósł już 1 punkt procentowy (razem ze stanem zapasów wkład tzw. akumulacji brutto we wzrost PKB wyniósł 1,2 punktu procentowego).

Inwestycje jeszcze do połowy poprzedniego roku były swoistą kulą u nogi polskiej gospodarki, co było szczególnie niepokojące po wyraźnym spadku inwestycji w 2016 roku (jak już wyżej wspomniałem o 7,9%), ten dwucyfrowy wzrost w IV kwartale 2017 dobrze wróży na cały rok 2018.

Wartość złożonych do końca marca 2018 roku wniosków o dofinansowanie unijne, sięgająca blisko 500 mld zł świadczy o tym, że inwestycje te będą zasadniczą częścią inwestycji realizowanych w Polsce w tym roku.

Zbigniew Kuźmiuk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.