loading
Proszę czekać...
Polacy ulokowali w nich około... 3 miliardy złotych. Czym są kryptowaluty? Czy da się na nich zarobić?
Opublikowano dnia 28.02.2018 08:55
Bitcoin, DasCoin, kryptowaluty – media są pełne tych nazw. Informują, że ktoś mógł sobie kupić dom, bo zainwestował 100 dolarów w Bitcoina. Nadzory bankowe ostrzegają z kolei przed takimi inwestycjami. Ale czym właściwie są kryptowaluty? O tym opowiada Jacek Gacoń Andrzejowi Berezowskiemu.

pixabay.com


– Kolega chwalił się, że zainwestował w Bitcoina 100 000 i właśnie wyjął 400 000…
– Pytanie, czy to realny zysk, uzyskany ze sprzedaży Bitcoina, czy tylko papierowy – kolega ma Bitcoiny i czeka na dalszy wzrost wartości. W tym drugim przypadku, jak śpiewała Anita Lipnicka, wszystko się może zdarzyć. Kurs może poszybować w górę lub o 99 proc. w dół. Uważam, że zwykły Kowalski nie powinien inwestować w kryptowaluty. Wahania kursów są tak znaczące, iż mogą przyprawić o palpitację serca. Obecny kurs Bitcoina jest mocno oderwany od rzeczywistości. Nie ma żadnych podstaw fundamentalnych.

– To znaczy?
– Jeśli spółka akcyjna ma dobrej jakości aktywa i przynosi zyski, kurs jej akcji rośnie. Mówiąc inaczej, wartość społki można zweryfikować, a Bitcoina? Ma wirtualny charakter, znamy jego zalety oraz docelową ilość. Nic więcej. Nie da się zatem racjonalnie wytłumaczyć wzrostu kursu Bitcoina o tysiące procent w ciągu krótkiego czasu. Obawiam się, iż takie coś może skończyć się krachem, pęknięciem bańki spekulacyjnej, która będzie niosła falę bankructw oraz nieszczęść ludzkich. Wiele osób kupuje przecież Bitcoiny na kredyt. Środki zgromadzone w kryptowalutach nie są gwarantowane przez żadną instytucję finansową typu Bankowy Fundusz Gwarancyjny, zapewniający wypłatę środków w przypadku upadku banku. Warto też pamiętać o możliwości kradzieży Bitcoinow z naszych komputerów oraz upadku giełd, na których przechowywane są Bitcoiny.

– Czy takie zdarzenia miały miejsce?
– Upadek platformy Bitcurex sprawił, że jej klienci stracili łącznie kilka milionów złotych. Wówczas była to największa platforma zajmująca się obrotem Bitcoinem w Polsce. O jej upadku media pisały w październiku 2016 roku. W marcu 2017 roku pojawiły się informacje, iż sprawą zajęła się prokuratura. Później temat ucichł. Media wolały informować o kolejnych rekordach kursu Bitcoina, niż o realnych zagrożeniach związanych z inwestowaniem w kryptowaluty.

– Ale portfele też potrafią zginąć, pieniądze z konta bankowego również...
– W przypadku kradzieży pieniędzy z konta odpowiedzialność ponosi zazwyczaj bank. Jeśli stracimy portfel w wyniku rozboju, policja będzie prowadzić śledztwo. Ale jak zachowa się policjant, zwłaszcza w małym mieście, gdy ktoś zgłosi, że z komputera ukradziono mu kryptowalutę?

– Ludzie zgłaszają włamania na portale społecznościowe, tak jak inne przestępstwa i wykroczenia.
- Zgłoszenie zostanie przyjęte. Mam jednak obawy co do skuteczności działań służb w takich przypadkach.

– A portfel to niby łatwo odzyskać?
– Ale w przypadku wszelkich nowinek technologicznych ponosimy większe ryzyko. Brakuje odpowiednich zapisów prawa, procedur. Działa się trochę po omacku, jak dziecko we mgle.

– Dostrzega Pan same wady kryptowalut. A może rzeczywiście świat oparty na pieniądzu kontrolowanym przez banki centralne lub rządy się kończy?
– To nie jest tak, że dostrzegam tylko wady kryptowalut. Z pewnością technologia blockchain, na której oparte są kryptowaluty, to przyszłość w takich branżach jak bankowość, administracja, ubezpieczenia czy energetyka. System peer-to-peer wykorzystujący rozproszone moce obliczeniowe użytkowników systemu (a nie tylko oparty na działaniu komputerów centralnych) ma ogromny potencjał. Natomiast zawężając temat do samych kryptowalut, czy nawet samego Bitcoina, postrzeganych jako formę inwestowania pieniędzy – tak, uważam, iż obecnie ma to o wiele więcej wad niż zalet.

– I?
– Nie sądzę również, aby świat oparty na pieniądzu kontrolowanym przez banki centralne dobiegał końca. Myślę wręcz, że jeszcze dość długo tak się nie stanie. System monetarny oparty na długu oraz swobodnym dodruku pieniądza jest zły i dość często krytykowany. Jednak dotychczas... nikt nie wymyślił nic lepszego. Model oparty na skończonej liczbie pieniądza miał swoje odzwierciedlenie w USA w tak zwanym systemie z Bretton Woods.
Wówczas kurs dolara amerykańskiego oparty był na parytecie złota. System ten przetrwał tylko 27 lat, nie dotrzymując kroku rosnącemu zapotrzebowaniu na pieniądz. Stała liczba Bitcoinów również ma podobne wady. Z czasem najmożniejsi tego świata przejęliby całość dostępnego pieniądza na rynku poprzez udzielanie oprocentowanych pożyczek osobom potrzebującym finansowania. Taki model niestety nie ma racji bytu w realnej gospodarce.

Jacek Gacoń - autor bloga o tematyce finansów osobistych JakDorobic.com

Artykuł ukazał się w Tygodniku Solidarność
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy
Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Suwaczki
Do dramatycznych, mrożących krew w żyłach, mocz w nerkach i żółć w woreczku doszło, kiedy siostra Łukaszka wraz ze swoim chłopakiem wracała z koncertu. Koncert miał miejsce w Osiedlowym Domu Kultury i występowała na nim młodzieżowa piosenkarka Garretam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.