loading
Proszę czekać...
[video] Donald Trump poprosił o modlitwę podczas spotkania swojego gabinetu
Opublikowano dnia 22.12.2017 15:12
Do internetu trafiło nagranie z posiedzenia gabinetu Donalda Trumpa. Widać na nim, jak prezydent USA przed rozpoczęciem obrad prosi współpracownika Bena Carsona, aby ten poprowadził modlitwę.

screen YT
Trump zażartował, że dziennikarze również mogą się przyłączyć.
 

Porządna modlitwa i może wreszcie będą szczerzy, czy to możliwe, Ben?


- spytał Trump.
 

Drogi Ojcze w Niebie dziękujemy Ci za możliwości i wolność, którymi obdarzyłeś nasz kraj. Dziękujemy za prezydenta i członków gabinetu, którzy są odważni, którzy nie boją się przeciwności i chcą zapewnić lepszą przyszłość 


- modlił się Ben Carson.



źródło: gosc.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kradzież "na prokuratora"
Podając się za prokuratorów skutecznie wmawiali potencjalnym ofiarom, że biorą udział w akcji przeciwko hakerom.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jan Olszewski i początki przemysłu pogardy
Dziennikarz i współautor filmu „Nocna zmiana” i książki „Lewy czerwcowy” Piotr Semka powiedział mi niedawno, już po śmierci Jana Olszewskiego, że tak naprawdę „przemysł pogardy” narodził się właśnie wtedy. Co prawda Piotr Zaręba ukuł to określenie na czas prezydentury Lecha Kaczyńskiego – brutalnie i permanentnie zwalczanego przez lewicowo-liberalny establiszment – ale przedsmak tego rzeczywiście mieliśmy paręnaście lat wcześniej. Tyle, że prezydenta RP starano się mieszać z błotem przez pięć lat (a jego brata Jarosława Kaczyńskiego już przez ponad ćwierć wieku), a premiera RP przez sześć miesięcy.
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: Sąd stanął po stronie radnego, który tropił nieprawidłowości w samorządowej jednostce
Dyrektor Zabrzańskiego Kompleksu Rekreacji Aquarius – Agnieszka Bober, przegrała (na razie nieprawomocnie) proces cywilny wytoczony przez nią o naruszenie dóbr osobistych krytykującemu ją radnemu miejskiemu Mirosławowi Dynakowi i będzie musiała zapłacić ponad 4,3 tys. zł kosztów procesu. Wydając wyrok w tej sprawie, Sąd Okręgowy w Gliwicach podkreślał, iż radny miał prawo i obowiązek niepokoić się doniesieniami niektórych członków załogi o możliwych nieprawidłowościach w gminnej jednostce oraz sumiennie przewodniczyć pracom zespołu kontrolnego powołanego przez Radę Miasta do zbadania sytuacji w Aquariusie. Sąd zwrócił przy tym uwagę, iż osoby publiczne i funkcyjne działające w samorządzie muszą liczyć się z publiczną krytyką oraz dociekaniami ze strony m.in. radnych. 

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.