loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prof. Wojciech Polak dla "TS": Młodzi ludzie wiedzą, że patriotyzm wymaga poświęcenia na różny sposób
Opublikowano dnia 09.11.2017 08:00
- Młodzi ludzie wiedzą, że patriotyzm wymaga poświęcenia na różny sposób. To nie tylko przelewanie krwi i obrona kraju z bronią w ręku – mówi prof. Wojciech Polak, historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, członek kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.

archiwum Wojciecha Polaka
Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada sprawia, że częściej zastanawiamy się nad patriotyzmem. Jak tworzył się on w Polsce?
– W czasach wczesnego średniowiecza poczucie patriotyzmu ograniczało się zazwyczaj do bliskiej okolicy, a nieraz jedynie do własnych posiadłości ziemskich. Tak zrodziło się słowo „ojczyzna”, czyli coś, co odziedziczyłem po ojcu. Z czasem patriotyzm poszerzał się. Jeszcze w średniowieczu pojawiło się poczucie przynależności państwowej i przynależności do wspólnoty. W wielonarodowej I Rzeczpospolitej to ono było silniejsze od poczucia przynależności narodowej. Za lojalnych obywateli Rzeczpospolitej, za Polaków w sensie politycznym, uważali się, np. Niemcy, liczni w miastach w Prusach Królewskich.

Zmiany nastąpiły w XIX wieku?
–Jeszcze mocniej rozszerzyło się rozumienie narodu. W II połowie XIX wieku masowo unaradawiają się w Polsce chłopi. Wtedy patriotyzm był kojarzony z narodem i ojczyzną. Warto zauważyć, że w XIX wieku nie mieliśmy państwa, ale istniało pojęcie ojczyzny. I tutaj pojawia się pewien problem.

Jaki?
– Pojęcie „ojczyzna” w swojej istocie jest pojęciem typowo polskim, a jego rozumienie jest specyficzne tylko dla nas. Gdybyśmy zapytali Amerykanina czym jest jego ojczyzna, to usłyszymy w odpowiedzi, że to Stany Zjednoczone Ameryki. Natomiast w XIX-wiecznej Polsce nie było państwa, a istniała ojczyzna. Dlatego dla nas jest to szersze określenie niż państwo. XIX-wieczny patriota polski kochał ojczyznę, której składnikami były: naród, ziemia, wiara, obyczaje, tradycje, kultura, historia, język, a nawet strój i kuchnia. To pozwalało kochać ojczyznę, mimo że państwo formalnie nie istniało. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, odzyskaliśmy państwo, ale Polacy zachowali wcześniejsze rozumienie ojczyzny.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Jaki piękny samobójczy
Oczywiście, mecz oglądała cała rodzina Hiobowskich, bo kiedy faceci oglądają mecz, to musi o tym wiedzie cały świat. Tak przynajmniej uważała babcia Łukaszka. Wycofała się do kuchni i szykowała surówkę na jutrzejszy obiad. Razem z nią siedziały mama Łukaszka i jego siostra. Z dużego pokoju dochodził dzikie wrzaski.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.