loading
Proszę czekać...
Gdańsk: pogrzeb księdza infułata Stanisława Bogdanowicza
Opublikowano dnia 30.10.2017 09:59
Gdańszczanie i przedstawiciele najwyższych władz państwowych 28 października pożegnali w Bazylice Mariackiej księdza infułata Stanisława Bogdanowicza. Słynący z patriotyzmu duchowny przez 35 lat pełnił funkcję proboszcza w tej świątyni. Uczynił ją jednym z najważniejszych miejsc walki o prawdę i wolność. Prezydent Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył kapłana Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

fot.P.Glanert

Pogrzebowej mszy świętej przewodniczył metropolita gdański abp. Sławoj Leszek Głódź. Msza odbyła się w asyście wojska i harcerzy, a o oprawę muzyczną zadbał chór Capella Gedanensis. Obecni byli także związkowcy z „Solidarności”, m.in. Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej i Krzysztof Dośla, przewodniczący Regionu Gdańskiego.

Przed mszą odczytano list od prezydenta Andrzeja Dudy: „Jego pełne poświęcenia życie wypełniły szczególne zasługi dla Kościoła i Rzeczpospolitej. W naszej pamięci zapisał się jako oddany ojczyźnie, niestrudzony w pracy, żarliwy patriota, który nie ugiął się pod komunistycznym jarzmem” – napisał prezydent.

Jeszcze przed mszą w Bazylice odczytano list od prezydenta Andrzeja Dudy, który napisał o zmarłym: „Jego pełne poświęcenia życie wypełniły szczególne zasługi dla Kościoła i Rzeczpospolitej. W naszej pamięci zapisał się jako oddany ojczyźnie, niestrudzony w pracy, żarliwy patriota, który nie ugiął się pod komunistycznym jarzmem”. Prezydent Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie ks. Stanisława Bogdanowicza Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi w działalności na rzecz Kościoła Katolickiego w Polsce oraz zachowanie dziedzictwa narodowego, za pracę duszpasterską i społeczną na rzecz środowisk kombatanckich”. Order został przekazany na ręce brata zmarłego duchownego.

Specjalny list wystosowała też premier Beata Szydło. Nazwała w nim zmarłego „niezastąpionym przewodnikiem na drodze wiary z oddaniem wypełniającym swoją misję, kapłanem o pięknej karcie opozycyjnej”. „Postawą i wyborami dawał przykład odwagi, konsekwencji i niezłomności zasad. (…) Kierujące nim idee przekuwał zawsze w konkretne działania skierowane zawsze ku dobru człowieka, dobru Kościoła i naszej ojczyzny. (…) Polski Kościół, polskie życie społeczne, a przede wszystkim Gdańsk, tracą dziś wybitnego kapłana oddanego Kościołowi, swemu miastu i Polsce” – napisała premier w liście, który został odczytany podczas mszy.

Metropolita gdański, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź podkreślił podczas liturgii, że autentyzm kapłaństwa księdza Bogdanowicza wynikał z głębokiej relacji z Chrystusem. Powiedział, że widzieli to gdańscy wierni, którzy rozpoznawali w nim autentyzm jego życia i kapłaństwa.

Trumnę umieszczono w Krypcie Kapłanów Archidiecezji Gdańskiej w Bazylice Mariackiej. Duchowny zmarł 20 października w wieku 78 lat.


www.solidarnosc.gda.pl
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kandydacka infolinia
Krzysztof Mazur będzie dyżurował przy telefonie przez pierwszą godzinę, w pozostałych zastąpią go członkowie sztabu wyborczego.
avatar
Przemysław
Jarasz

[Tylko u nas] Pełnomocnik sędziego Cichockiego ws. Emi.: "Szantaż. Proponowali przejście na ich stronę"
Sędzia Arkadiusz Cichocki, którego nazwisko przewija się w publikacjach "wiodących mediów" ws. rzekomej "farmy trolli" – były prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach i były już komisarz wyborczy na Śląsku, otarł się o śmierć i trafił na szpitalny oddział intensywnej opieki medycznej. Ze względu na bardzo poważny stan nie jest on w stanie osobiście odnieść się do oskarżeń formułowanych przez część mediów. W jego imieniu oświadczenie przesłał do redakcji TS jego prawnik – adwokat Piotr Urbanek. Według dokumentu przesłanego przez pełnomocnika Cichockiego „Mała Emi” – Emilia Sz., (główna „nawrócona” informatorka Onetu) najpierw miała wciągnąć sędziego Cichockiego w prywatne relacje, a następnie miała próbować go szantażować w sprawach zawodowych oraz miała dokonać próby paraliżu procedury karnej wszczętej wobec dawnego sędziego komunistycznego, w którym to procesie Cichocki miał status rzecznika dyscyplinarnego ministra sprawiedliwości. Według oświadczenia po przedstawieniu komunistycznemu sędziemu zarzutów przez Cichockiego, który nie uległ szantażowi, „Mała Emi” ujawniła w Internecie intymne i prywatne zdjęcie Cichockiego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Rób to w domu po kryjomu
Homoseksualizm nie jest niczym nowym, ale dopiero w ostatnich latach jego piewcy chcą uczynić z niego oręż walki o postęp.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.