loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polska realizuje olbrzymi program modernizacji armii. W obawie przed Rosją zbroi się prawie cała Europa
Opublikowano dnia 16.10.2017 08:30
Polska realizuje olbrzymi program modernizacji armii. Na początku października do prezydenta trafiła ustawa zwiększająca wydatki na obronność w perspektywie 2030 roku do co najmniej 2,5 proc. PKB. Podobne plany mają m.in. Czechy i Litwa. W ubiegłym roku po raz pierwszy od kilku lat wydatki na zbrojenia zwiększyły też Stany Zjednoczone. Więcej wydają również Chiny i pogrążona w kryzysie Rosja. Obawy przed rosyjską agresją, niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz w Korei Północnej napędzają nowy, globalny wyścig zbrojeń.

screen YT

Polska zbliża się do poziomu wydatków na obronność sięgających 2 proc. PKB, ale mamy zamiar  przekroczyć ten pułap w najbliższym czasie. Realizowane będą ambitne programy modernizacyjne, jak choćby system obrony powietrznej. W ramach systemu Wisła mamy kupić pociski o dużym zasięgu, o zdolnościach przeciwrakietowych i przeciwlotniczych, oraz pociski krótszego zasięgu. Na to pójdą bardzo duże pieniądze. Z ostatnich przykładów można wskazać też duży kontrakt zawarty z Hutą Stalowa Wola na dostawy samobieżnych haubic Krab


– wylicza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Paweł Soroka, wykładowca Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Kochanowskiego w Kielcach.

We wrześniu parlament przyjął ustawę o modernizacji i finansowaniu Sił Zbrojnych, która na początku października została przekazana do podpisu prezydenta. Przewiduje ona, że do 2021 roku wydatki na obronność mają wzrosnąć do poziomu 2,1 proc. PKB. W 2030 roku Polska ma przeznaczać na ten cel minimum 2,5 proc. PKB.

Z sondażu, który na przełomie lipca i sierpnia przeprowadził CBOS, wynika że 75 proc. Polaków popiera zwiększanie wydatków na obronność, a 87 proc. uważa, że polska armia wymaga unowocześnienia. Według szacunków resortu zmiana przepisów spowoduje wzrost wydatków na obronność przekraczający 117 mld zł w ciągu najbliższych 10 lat. Dla porównania tegoroczny budżet na ten cel wynosi niecałe 37,4 mld zł (2,01 proc. planowanego PKB).

Program modernizacji polskiej armii, nakreślony przez MON, zakłada wielomiliardowe inwestycje m.in. w artylerię, wojska rakietowe i obrony powietrznej i środki rozpoznania. Najbliższe priorytety to m.in. przeciwlotniczy i przeciwrakietowy zestaw rakietowy średniego zasięgu „Wisła”, zakup okrętów podwodnych nowego typu w ramach programu „Orka”, system obrony powietrznej krótkiego zasięgu „Narew”, zakup śmigłowców wielozadaniowych oraz śmigłowców uderzeniowych w ramach programu „Kruk”, wyrzutnie rakietowe „Homar” oraz warte w sumie ok. 2,5 mld zł programy „Orlik” i „Wizjer” na bezzałogowe systemy powietrzne (drony) dla wojska.

Zwiększając wydatki na obronność, Polska wypełnia zobowiązania państw członkowskich NATO (z 2014 roku w Newport, potwierdzone na szycie w Warszawie w 2016 roku). Z podsumowania sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga wynika, że w ubiegłym roku Kanada i państwa europejskie zrzeszone w Sojuszu wydały na cele obronne łącznie ok. 10 mld dolarów więcej (wzrost o 3,8 proc. rok do roku). Statystycznie europejskie kraje NATO przeznaczyły na ten cel średnio 1,47 proc. PKB.
 

W przypadku państw Unii Europejskiej sytuacja nie wygląda najlepiej. Większość z nich wydaje na obronność mniej niż Polska. Jesteśmy w czołówce, przeznaczamy na ten cel prawie 2 proc. PKB, ale są takie bogate państwa jak Niemcy, które wydają 1,2 proc. PKB. Europa została w tyle, nie licząc Francji i Wielkiej Brytanii. Dlatego prezydent Trump, gdy doszedł do władzy, apelował do państw europejskich będących członkami NATO, aby zwiększały te wydatki i wskazywał Polskę jako pozytywny przykład 


– mówi prof. Paweł Soroka.

Na początku tego roku kanclerz Niemiec Angela Merkel ogłosiła zamiar dostosowania się do celów wyznaczonych przez Sojusz i zwiększenia ich do 2 proc. PKB do roku 2024. Podobny zamiar mają m.in. Litwa, Łotwa i Czechy. W lipcu czeski minister obrony zapowiedział, że budżet na obronność ma wzrosnąć z obecnego 1 proc. do 1,4 proc. do 2020 roku.

W odwrotną stronę idzie Francja, która zamierza ciąć wydatki na zbrojenia. W tym roku  francuski rząd zamierza zredukować wydatki na ten cel o ok. 850 mln euro, aby załatać deficyt budżetowy.

Globalnym liderem pod tym względem pozostają Stany Zjednoczone. Z raportu za 2016 rok, który opublikował Sztokholmski Międzynarodowy Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), wynika, że w ubiegłym roku USA przeznaczyły na obronność 611 mld dolarów (36 proc. globalnych wydatków na ten cel). To wzrost o 1,7 proc. – pierwszy po latach cięć spowodowanych kryzysem gospodarczym i wycofaniem się amerykańskich wojsk z Iraku i Afganistanu. USA wydają na zbrojenia blisko trzy razy więcej niż Chiny i dziewięć razy więcej niż Rosja.
 

Wydatki na cele wojskowe zaczęły wzrastać pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku. Cały czas przodują Stany Zjednoczone, które mają zdecydowanie najwyższy budżet na cele obronne i wojskowe, przy czym bardzo dużo wydają też na prace badawczo-rozwojowe. Drugie pod tym względem są Chiny. Dzięki rozwojowi gospodarczemu i prężnej gospodarce są w stanie dużo wydawać na ten cel. Jednocześnie toczy się rywalizacja na morzach, które przylegają do Azji Południowo-Wschodniej, m.in. na Morzu Południowochińskim, gdzie występowały już incydenty zbrojne. Do grona najszybciej zbrojących się państw należą też Indie 


– wymienia prof. Paweł Soroka.

W ubiegłym roku Chiny wydały na zbrojenia 215 mld dolarów, czyli o 5,4 proc. więcej rok do roku. Państwo Środka zajmuje pod tym względem drugie miejsce w globalnym rankingu. Trzecia jest Rosja, która mimo kryzysu gospodarczego kontynuuje program zbrojeniowy. W ubiegłym roku przeznaczyła na to ponad 69 mld dolarów (wzrost o 5,9 proc. rok do roku). Rosyjski budżet na obronność stanowił 5,3 proc. krajowego PKB.
 

Po upadku Związku Radzieckiego ten kraj był w kryzysie, a rosyjska armia była w bardzo złym stanie. Kiedy do władzy doszedł Władimir Putin i zapanowała koniunktura na nośniki energii, ropę naftową i gaz, Rosja była w stanie generować coraz większe środki na obronność. W tej chwili pod względem wydatków na zbrojenia Rosja jest trzecim co do wielkości państwem, dzięki temu armia rosyjska się modernizuje, wprowadzane są nowe systemy uzbrojenia 


– mówi prof. Paweł Soroka.

Według SIPRI, duży i szybki wzrost wydatków na obronność notują też Indie (55,9 mld dolarów, 2,5 proc. PKB) – w ubiegłym roku wydały na ten cel 8,5 proc. więcej. Instytut podaje, że w 2016 roku w skali globalnej wydatki wszystkich państw na zbrojenia sięgnęły 1,6 biliona dolarów (wzrost o 0,4 proc. rok do roku). Najbardziej dynamicznie rosną w Europie, która obawia się rosyjskiej agresji. 

źródło: newseria.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

"Ha, temperamenta grają", tym razem w walce politycznej
Dochodzi do ostrych werbalnych polemik między obiema grupami, zdarzają się również rękoczyny.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Święto Niepodległości w niespokojnej Ameryce....
W oficjalnych sondażach podpiwniczony Biden prowadzi co najmniej 10 punktów przed Trumpem. W czerwcu kampania wyborcza Joe Bidena zgromadziła na swoim koncie aż $141 mln, Trump uzbierał $131 mln, sytuacja nie wygląda najlepiej. Jeśli Republikanie (GOP) przegrają te jedne z najważniejszych w historii Ameryki wybory (3 listopada) stracą Senat i prezydenturę, to będzie to pożegnanie Ameryki jaką znamy. I chyba już nigdy Republikanie nie wygrają ogólnokrajowych wyborów gdyż zwycięzcy Demokraci nadadzą prawa wyborcze ok. 20 milionom nielegalnie przebywającym na terenie USA rezydentom. Wtedy potężny cios otrzyma idea odbudowania świetności państw narodowych (w tym Polski) a za kierownicą wydarzeń na dobre rozsiądą się głodni Nowego Porządku Światowego globaliści.
avatar
Ryszard
Czarnecki

„Polak do korda, Włoch do akorda” czyli polskie przysłowia mądrością Narodu…
 \n„Polak karku nie ugnie” – mówi stare polskie przysłowie. Ale inna staropolska maksyma tłumaczy dlaczego tak się dzieje: „Polak ma twardy kark, bo długo na nim łańcuch nosił”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.