loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Klęska na własne życzenie
Opublikowano dnia 11.07.2017 19:29
Klęska piłkarskiej reprezentacji Polski do lat 21 na Mistrzostwach Europy nie powinna dziwić nikogo, kto na co dzień obserwuje szkolenie dzieci i młodzieży. Z tym źle jest zwłaszcza w niższych ligach.

CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Turniej rozgrywany w Polsce był doskonałą szansą na sukces sportowy i promocję polskiej piłki. Nadzieje wśród kibiców dodatkowo rozbudziły świetne występy dorosłej kadry, która jest o krok od awansu na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Rosji. Niestety, piłkarze trenera Marcina Dorny, którzy do turnieju przygotowywali się od dwóch lat, grali wolno, bez pomysłu i w efekcie odpadli z turnieju już po fazie grupowej. Za ten wynik prawdopodobnie posadą zapłaci selekcjoner – 7 lipca zbiera się Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na pewno temat występu kadry młodzieżowej będzie omawiany – mówi Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN. Według nieoficjalnych informacji nowym trenerem kadry U-21 ma zostać Czesław Michniewicz.

Szkolenie na górze

Obserwując grę i wyniki dorosłej kadry, można odnieść wrażenie, że coraz lepiej szkolimy talenty. Bartosz Kapustka, Krystian Bielik, Arkadiusz Milik czy Jan Bednarek, wychowali się i nauczyli grać w piłkę nad Wisłą, i po dobrych występach w Ekstraklasie za duże pieniądze wyjechali do silniejszych lig europejskich.
W Polsce jak grzyby po deszczu powstają akademie piłkarskie, które za opłatą oferują dzieciom treningi. Najbogatsze kluby od kilku lat inwestują coraz większe pieniądze w szkolenie młodych. Mistrz Polski, Legia Warszawa, rocznie wydaje na ten cel 8 mln zł i może pochwalić się trzecią z rzędu wygraną w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Największą akademię posiada jednak Lech Poznań. Klub z Wielkopolski prowadzi 265 grup treningowych, w których futbolu uczy się ponad 3200 dzieci. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy założyła nawet akademię w Londynie. Przykład z dwóch najbogatszych klubów wzięło Zagłębie Lubin, które posiada osiem pełnowymiarowych boisk, z czego sześć jest oświetlonych, a dwa pokryte sztuczną murawą.

Adam Mazurek

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Plastynowanie gotówkowe
Przyglądam się młodym, interesująco inteligentnym, pracowitym inaczej kandydatom z wybitnie zasłużonej partii. O którą chodzi? Proszę odgadnąć. Przyglądam się bardzo dokładnie, a jak tak się przyglądam, to zauważam zadziwiające podobieństwo między nimi. Od Szczecina po Gdańsk, od Wrocławia po Inowrocław, od miasteczka po aglomerację. Jest coś, co ich wszystkich łączy. Co to takiego?
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

19-20 czerwca 1574 r. - ucieczka króla Henryka Walezego z Polski
444 lata temu, w nocy z 19 na 20 czerwca 1574 r., król Polski Henryk z rodu Walezjuszy zbiegł ze stołecznego Krakowa i wraz z kilkoma zaufanymi osobami uciekł do rodzinnej Francji, by objąć tron po zmarłym bracie Karolu IX.
avatar
Portal
Stoczniowy

[Wywiad] Konrad Konefał: PGZ Stocznia Wojenna szuka 150 pracowników i liczy na nowe kontrakty
– Jeżeli pozyskamy kontrakty w takim kształcie, do jakiego dążymy, będziemy potrzebowali nawet 150 nowych pracowników w drugim półroczu tego roku. Poszukujemy głównie pracowników produkcyjnych o różnych specjalnościach stoczniowych. Chcemy również uzupełnić wakaty na stanowiskach projektantów i technologów. Szeroko zakrojoną rekrutację zaczynamy z końcem czerwca – mówi prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał w rozmowie z Portalem Stoczniowym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.