loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Założenia budżetowe na przyszły rok
Opublikowano dnia 19.06.2017 16:21
6 czerwca rząd przyjął już założenia budżetowe na 2018 r. Zostały już przedstawione Radze Dialogu Społecznego.

www.pexels.com

Jednym z pytań stawianych przez związki zawodowe jest to, czy kolejny rok będą mrożone płace w budżetówce. W ubiegłym roku związki przeciwko temu protestowały. Zamiast wzrostu płac, przeznaczono bowiem konkretne kwoty pieniędzy na podwyżki, którymi mieli dysponować kierownicy jednostek według własnej oceny pracowników. Zdaniem związków nie było to rozwiązanie przejrzyste i mogło nie być zawsze sprawiedliwe.

 

W opinii związków, w prognozie budżetowej na kolejny rok, brakuje oceny wpływu na poziom inflacji np. takich wydatków jak 500 Plus. Tymczasem ceny już są podnoszone, co najbardziej widać w wypadku żywności, gdzie w skali roku wzrost cen wyniósł 3 proc.

 

Dla związków nie jest też jasna ocena wpływu na PKB przestępstw karuzelowych w VAT oraz o wzrostu kwoty wolnej w PIT z 6,6 tys zł do zapowiadanych 8 tys. zł rocznie.

 

Związkowcy wskazują również na ogromną, 40 mld-ową lukę w CIT, a nie tylko w VAT, o którym powszechnie się mówi, którą należałoby uszczelnić, a tymczasem w wieloletnim planie finansowym ten problem został, ich zdaniem, zbagatelizowany.

 

Pracodawcy wyrażają obawy o przewidywany wzrost gospodarczy dzięki konsumpcji i inwestycjom, jak przewiduje resort finansów. W 2018 r. zakłada się wzrost gospodarczy do poziomu 3,8 proc. Ma na to wpłynąć m.in. wzrost popytu na polskie towary w Unii Europejskiej, gdzie widoczny jest wzrost dynamiki importu.

 

Kolejne założenia to: wzrost inwestycji publicznych i prywatnych, przyśpieszenie inflacji do 2,3 proc., spadek bezrobocia do 7,2, proc., wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw o 5,3 proc.

 

Według pracodawców, malejący potencjał rąk do pracy w Polsce powoduje, że może nie zostać osiągnięty zakładany przez rząd wzrost produktywności. Wątpią też we wzrost eksportu i inwestycji prywatnych. Za ryzykowne uważają też założenie dotyczące zwiększenia liczby pracujących, m.in. biorąc pod uwagą obniżenie wieku emerytalnego.

 

Według pracodawców planowane zmiany w III filarze emerytalnym i konieczność dokładania 2 proc. wynagrodzenia na ten cel przez przedsiębiorców, podwyższy jeszcze koszty pracy. Szczególną wątpliwość wzbudził zapis, że wydatki na zdrowie mają wynosić 4,8 proc. PKB jeszcze w 2020 r., a nie jak zapowiadano 6 proc.

 

Anna Grabowska

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Programy plus
W szkole Łukaszka była wywiadówka. Jego rodzice wraz z Łukaszkiem przyszli znacznie przed czasem, żeby zając miejsca siedzące, wiele innych osób też tak zrobiło. Teraz siedzieli i czekali na grono pedagogiczne. Aby skrócić oczekiwanie rozmawiali o tym, czego Polacy najbardziej nie lubią. O polityce.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Multimedialne Ławki Niepodległości
"Zakładamy, że jeszcze w tym roku powstanie ich ponad 100."
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Plan Putina
W Rosji wcale nieodosobnione są opinie, i to wypowiadane przez uznanych i szanowanych politologów, że Putin to wszystko przewidział i zaplanował. Chodzi o to, że już na początku wieku, w okresie gospodarczej prosperity, kiedy Rosję zalewał deszcz petrodolarów, a PKB rósł jak na drożdżach, on wiedział. Tak długo się nie da, kiedyś te złote lata się skończą, po koniunkturze nastąpi kryzys i co wówczas? Jak rządzić Rosją?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.