loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Wygwizdany Mamed Khalidov dziękuje kibicom na Facebooku
Opublikowano dnia 29.05.2017 10:13
Mamed Khalidov po wygranej walce z Borysem Mańkowskim podczas 39. Gali KSW Colosseum na PGE Narodowym został wygwizdany przez część zgromadzonej publiczności. Zdenerwowany okrzykami zawodnik wyszedł z klatki nie komentując walki. W niedzielę nagrał film, w którym zwraca się do kibiców z podziękowaniami.

screen youtube.pl
W walce wieczoru gali zmierzyli się dwaj aktualni mistrzowie. W klatce na przeciwko stanęli Mamed Khalidov, mistrz kategorii średniej i Borys Mańkowski- mistrz kategorii półśredniej. Zawodnicy podeszli do pojedynku z respektem i ostrożnością. Pierwsza runda była spokojna. Walczący spędzili ją w stójce, wymieniając pojedyncze ciosy i kopnięcia. Mańkowski starał się skracać dystans i atakować szybkimi ruchami. Uwagę zachował mistrz KSW wykonując szybkie kopnięcia.


W drugiej rundzie lepszy okazał się mistrz kategorii półśredniej. Mańkowski otworzył się i chciał zaskoczyć swojego przeciwnika. Khalidov zachował czujność. Kilkukrotnie próbował sprowadzić rywala do parteru, ale "Tasmański Diabeł" nie podjął wyzwania.


Trzecia część spotkania pokazała zawziętość obu zawodników. Oboje szli łeb w łeb. Jednak ostateczne słowo należało do Khalidova, który minutę przed zakończeniem walki skutecznie obalił Mańkowskiego.


Sędziowie jednogłośnie ogłosili zwycięstwo mistrza kategorii średniej. Z werdyktem nie zgodziła się część zgromadzonej publiczności. Zawodnik został wygwizdany i poruszony zaistniałą sytuacją opuścił arenę.


Mamed Khalidov nagrał i umieścił na swoim profilu na Facebooku film, w którym dziękuję kibicom.

- "Dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Wczoraj nie miałem okazji tego zrobić, ale dzisiaj to robię, bo jesteście z mną. Potrzebujemy Was, bez Was nie ma tej dyscypliny, tego sportu"

- powiedział mistrz wagi średniej federacji KSW.



W obronie zawodnika stanął sam Borys Mańkowski i Mariusz Pudzianowski, który powiedział, że aby wypowiadać się na temat innego człowieka, to trzeba poznać jego historię. Mamed Khalidov nie cieszy się ostatnio zbyt dużą popularnością wśród kibiców, po tym jak ogłosił, że jest praktykującym muzułmaninem


Aleksandra Żarkiewicz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.