loading
Proszę czekać...
Urlop bezpłatny na dorobienie za granicą
Opublikowano dnia 08.05.2017 17:55
Ze względu na sytuację rodzinną, od początku roku wykorzystałam już niemal cały przysługujący mi urlop wypoczynkowy. Teraz nadarza mi się okazja wyjazdu na 3 miesiące do pracy za granicę. Czy pracodawca musi udzielić mi urlopu bezpłatnego, jeśli o niego poproszę? Czy muszę uzasadniać dlaczego jest mi potrzebny, a jest to zła sytuacja finansowa mojej rodziny?

www.pexels.com

Pracodawca może, ale nie musi udzielić urlopu bezpłatnego. Może go odmówić nawet nie podając uzasadnienia. Ale i pracownik nie ma obowiązku wyjaśniać przyczyn, dla których chce skorzystać z takiego urlopu.

Warto jednak poinformować szefa, że przyczyną jest np. trudna sytuacja finansowa rodziny spowodowana np. chorobą, dodatkowym kształceniem dziecka, trudnością w spłacie kredytu itp. Daje to większą szansę, że pracodawca przychylił się do Pani prośby. Zawsze lepiej się porozumieć.

Jeżeli jednak ma Pani jeszcze urlop wypoczynkowy, to pracodawca najpierw każe wykorzystać ten urlop, a dopiero potem może udzielić urlop bezpłatny.

Maksymalna długość urlopu bezpłatnego nie jest określona przez prawo, ale gdy trwa on dłużej niż 3 miesiące, pracodawca może odwołać z niego pracownika z przyczyn istotnych dla firmy, np. gdy będzie miał więcej zamówień, albo zachoruje inny pracownik, który Panią zastępował. Do 3 miesięcy, nie ma takiego zagrożenia.

Warto też pamiętać, że pracownik przebywający na urlopie bezpłatnym nie tylko nie otrzymuje wynagrodzenia, ale nie ma też np. prawa do zasiłku chorobowego. Gdyby zdarzyło się Pani wówczas zachorować, zwolnienie lekarskie też byłoby niepłatne.

Anna Grabowska

 

(Podst. Prawna: Ustawa Kodeks pracy z z 26 czerwca 1974 r., Dz.U. nr 21 z 1998 r., poz. 94 ze zm.)

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie?
W jakim stanie jest Rosja? Kwitnie, znajduje się w stagnacji, czy wręcz upada? Nie ma, co do tego zgody na świecie. Są tacy badacze, nawet bardzo znani i prominentni, jak np. Joseph Neye Jr. z Harvardu, autor i badacz kategorii soft i smart power, którzy uważają, że w XXI wieku nasz wschodni sąsiad znajduje się w zmierzchowym stadium swej potęgi, a może wręcz upada. Inni, wśród których znajdują się autorzy amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego wręcz odwrotnie, są zdania, że Rosja jest światową potęgą nr 2, która rzuca właśnie wyzwanie pozycji Stanów Zjednoczonych i w związku z tym Waszyngton winien odpowiednio zmodyfikować swoją politykę. Wreszcie nie brak i takich, jak Andrew Kuchins z Georgtown University, którzy uważają, że obydwa te poglądy są uprawnione, bo Rosja w niektórych obszarach się wzmacnia i jest silniejsza a w innych, odwrotnie, słabnie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Prezydent harcerz zagapił się
Druhu Prezydencie, proszę więcej nie robić takich błędów!
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Siedzimy na schodach przeciwko rządom pięści
- Tu nie ma... nie... I tu też nie ma...\nTata Łukaszka szukał po całym mieszkaniu mamy Łukaszka. I jej nie było.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.