loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Praca na część etatu zamiast urlopu wychowawczego
Opublikowano dnia 08.05.2017 17:48
Jestem zatrudniona na umowę o pracę na czas nieokreślony. Ponieważ mam dwuletnie dziecko, chciałabym na około rok zmniejszyć wymiar etatu. Nie chcę iść na urlop wychowawczy. Czy pracodawca może mi odmówić? Czy grozi mi ewentualne zwolnienie, gdybym się upierała?

www.pexels.com

Ponieważ przysługuje Pani urlop wychowawczy, pracodawca nie może odmówić Pani zmniejszenia wymiaru etatu, przez okres odpowiadający temu, w którym mogłaby Pani korzystać z urlopu wychowawczego. Przyczyna, dla której chce Pani pracować w mniejszym wymiarze godzin nie ma znaczenia. Pracodawca nie może też zasłaniań się np. kondycją finansową firmy czy jej potrzebami kadrowymi w danej chwili.

Co więcej, od momentu złożenia wniosku o ograniczenie wymiaru etatu do czasu powrotu do pracy na pełnym etacie, pracodawca nie ma prawa Pani zwolnić, chyba że w grę wchodziłoby zwolnienie dyscyplinarne, czy likwidacja zakładu pracy.

Gdyby okazało się, że upływie okresu ochronnego, pracodawca zechce Panią zwolnić ze względu na to, iż skorzystała Pani z prawa do zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy, będzie Pani mogła złożyć skargę do sądu pracy motywując ją dyskryminacją ze względu na Pani sytuację życiową. Może Pani wówczas domagać się przywrócenia do pracy, albo odszkodowania za niesłuszne zwolnienie.

Istnieje duża szansa na korzystne dla Pani rozstrzygnięcie, choć oczywiście ostateczna decyzja należy do sądu.

Anna Grabowska

(Post. Prawna: Ustawa Kodeks pracy z 26 czerwca 1874 r. ze zm., Dz.U. Nr 21, poz. 94)

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kto szefem Komisji Europejskiej po Junckerze?
Proponuję lekturę mojego wywiadu dla „Sygnałów dnia” (Polskie Radio Program 1). Rozmowę prowadził red. Piotr Gociek. Dotyczyła ona głównie polityki międzynarodowej, m.in. kto będzie nowym szefem Komisji Europejskiej, robocie dla Tuska, ale też o Biało-Czerwonym Marszu.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Jedna prosta zasada
Od upublicznienia afery KNF zdążyły pojawić się zarzuty pod adresem nie tylko pana Chrzanowskiego. Padło także, między innymi, nazwisko prezesa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego. I tu właśnie powinna mieć zastosowanie wspomniana, prosta zasada. W takiej sytuacji pan Glapiński, i każdy inny wymieniony w podobnym kontekście powinien mieć bardzo prosty wybór. Albo natychmiast składa pozew o naruszenie dóbr albo natychmiast składa dymisję.
avatar
Barbara
Piela

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowe plastusie Barbary Pieli: Jeździec na białym koniu
Powrót Króla Europy
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.