loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Drugie miejsce Michała Kwiatkowskiego w kolarskim Amstel Gold Race
Opublikowano dnia 17.04.2017 08:42
Michał Kwiatkowski (Sky) zajął drugie miejsce w prestiżowym klasyku organizowanym w Holandii. Przed metą Amstel Gold Race wyprzedził Polaka belgijski kolarz Philippe Gilbert (Quick-Step).

Wikipedia [licencja: CC BY-SA 2.0]
Dla Belga było to czwarte zwyciestwo w Amstel Gold Race. Kwiatkowski i Gilbert oderwali się od czołówki na ostatnim z 35 krótkich podjazdów 261-kilometrowej trasy - Bemelerbergu, 6 km przed metą. Polak 400 metrów przed metą rozpoczął "atak", który pozwolił u błyskawicznie minąć Gilberta. Belga nie odpuścił i tuż przed zakończeniem wyścigu wysunął się na pierwszą pozycję.

Jako trzeci na metę dojechał Szwajcar Michael Albasini (Orica). Miał 10 sek. gorszy czas od Belga.

IK


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.