loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
UE dofinansuje połączenie gazowe Polska - Słowacja
Opublikowano dnia 21.02.2017 12:15
Około 108 mln euro otrzymały spółki Gaz-System i Eustream z Unii Europejskiej na prace budowlane połączenia gazowego Polska – Słowacja. Spółki te są polskim i słowackim operatorem systemu przesyłowego.

pixabay.com
Informacje o dofinansowaniu przekazala spółka Gaz-System w komunikacie. Zaznaczono w nim, że unijne pieniądze zostały przekazane wsparcie w ramach instrumentu „Łącząc Europę”.

"Projekt budowy gazociągu Polska-Słowacja otrzymał największe wsparcie ze wszystkich 18 projektów rozbudowy infrastruktury energetycznej w UE wybranych do dofinansowania przez Komisję Europejską w 2017 r." - napisano.


Połączenie gazowe Polska – Słowacja wraz z rozbudową wewnętrznej infrastruktury gazu ziemnego w Polsce jest elementem projektu infrastruktury gazowej planowanego w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej tzw. Korytarza Północ - Południe. Inwestycja ma na celu zwiększenia regionalnej dywersyfikacji i bezpieczeństwa dostaw gazu.


IK
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.