loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Czym karmią chorych w szpitalach?
Opublikowano dnia 19.01.2017 11:57
Szpitale powinny być miejscem, gdzie w szczególnie troskliwy sposób dba się o prawidłowe, a więc wartościowe i zdrowe odżywianie pacjentów. Kontrole ujawniły jednak coś wręcz odwrotnego.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
W źle skomponowanych jadłospisach zaniżano wagę produktów, nie dostarczano warzyw i owoców, wykorzystywano przeterminowane składniki zawierające alergeny, nie spełniano też wymagań sanitarnych. Takie menu serwowały chorym niektóre szpitalne kuchnie oraz firmy cateringowe, przygotowujące i dostarczające lecznicom posiłki.

W kwietniu i maju 2016 r. Sanepid sprawdził żywność w 284 szpitalach, które we własnych kuchniach samodzielnie przygotowują pacjentom posiłki. Równolegle, na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Inspekcja Handlowa (IH) skontrolowała 99 firm cateringowych, przygotowujących i dostarczających gotowe posiłki do 234 szpitali. Do badań wytypowano przedsiębiorców na podstawie informacji, przekazanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Sprawdzono jakość używanych składników i ich oznakowanie, wielkość wydawanych porcji, a także przestrzeganie dat minimalnej trwałości lub terminów przydatności do spożycia. W trakcie kontroli przejrzano również umowy zawierane pomiędzy administratorami szpitali oraz firmami cateringowymi dostarczającymi posiłki.
IH stwierdziła nieprawidłowości aż w 61 z nich. Najczęściej nie przestrzegano terminów przydatności produktów do spożycia: takie zastrzeżenia dotyczyły 13 firm cateringowych i 108 na 1083 sprawdzonych partii żywności. Ponadto pacjentom podawano posiłki o zaniżonej wielkości porcji w stosunku do tej deklarowanej w jadłospisie. Zastrzeżenia dotyczyły 13 firm cateringowych i 15 partii na 155 sprawdzonych: niedowagi sięgały nawet 62 procent! Przykładowo, porcja bitek schabowych była lżejsza o od 5 do 50 g, podczas gdy według jadłospisu jej waga powinna wynieść 80 g.

Posiłki zbadano również w laboratoriach UOKiK, weryfikując ich skład. Zastrzeżenia dotyczyły 6 przedsiębiorców i 7 partii na 75 zbadanych. Przykładowo, w „sosie bezglutenowym” ujawniono zbyt wysoką zawartość glutenu, bo 30 mg/kg, co może być szkodliwe dla uczulonych na ten składnik i chorych na celiakię. Tymczasem zgodnie z przepisami, produkt bezglutenowy może zawierać do 20 mg/kg glutenu.

Anna Nowak

Cały artykuł w najnowszym "TS" (03/2017) dostępny też w wersji cyfrowej tutaj
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.