loading
Proszę czekać...
Były szef Schetyny [?] w liście otwartym do szefa PO: "Wyrażam oburzenie(…)Myślałem, że jest pan uczciwy"
Opublikowano dnia 16.10.2018 19:16
Janisław Muszyński, były wojewoda wrocławski i niegdyś szef Grzegorza Schetyny napisał dziś list otwarty, w którym ostro i publicznie skrytykował lidera Platformy Obywatelskiej. Określił go jako człowieka "moralnie zdegradowanego", a także wystosował apel do wyborców, by nie popierali Koalicji Obywatelskiej w wyborach. List opublikował poseł Wolnych i Solidarnych Adam Andruszkiewicz.

screen YT

W związku z Pana wypowiedzią, w której Polacy popierający PiS zostali nazwani "szarańczą", którą należy "strącić" wyrażam głębokie oburzenie i przerażenie


- czytamy w liście.
 

W marcu 1990 roku jako Wojewoda Wrocławski zatrudniłem Pana jako swego asystenta z przekonaniem, że jest Pan uczciwym i wartościowym człowiekiem. Dzisiaj widzę człowieka i polityka moralnie i mentalnie zdegenerowanego, niegodnego pełnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej


- pisze Muszyński.
 
źródło: Twitter Adam Andruszkiewicz

raw/k

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
.
Rosemann

Roseman: 8 miesięcy czyli w co gra Czarnecki
Nie da się wykluczyć i takiej możliwości, że Czarnecki ma takich nagrań więcej i to, o czym już wiemy to tylko sprytna przygrywka przed dalszym ciągiem. Który nastąpi wiosną i jesienią. Ale to się dopiero okaże.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Jest porozumienie w sprawie Brexitu, ale z brytyjskiego rządu odchodzi aż 5 ministrów
W środę zarówno strona unijna jak i rząd W. Brytanii ogłosili, że jest porozumienie w sprawie uporządkowanego wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej, ale już w czwartek dowiedzieliśmy się, że odchodzi aż 5 ministrów, w tym ten odpowiedzialny za negocjacje Brexitu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Autokracja z zachowaniem praw obywatelskich", czyli o Polsce i Węgrzech na łamach FAZ
"Dokonano analizy systemu władzy i sposobu sprawowania rządów przez dwóch silnych ludzi: Viktora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego a także ich partii: Fidesz i PiS. Chodzi o ideologiczne i biograficzne tło, o podobieństwa i różnice. Przy czym wniosek redaktorów tego tomu (Manfreda Sappera, Volkera Weichsela) zdaje się być taki, iż o demokracji w tych dwóch krajach nie ma już właściwie mowy. Nawet nie o demokracji illiberalnej. Pojawia się za to dość osobliwa atrybucja w postaci pojęcia »liberalna autokracja« czyli autokracja, w której obowiązują jeszcze prawa człowieka. To dotyczy w szczególności Węgier, a Polska znajduje na drodze do tego" - czytamy na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.