loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Zwiastun] Magazyn Śledczy Gargas: Samobójcza śmierć księgowej zakładów miejskich, a w tle...
Opublikowano dnia 11.10.2018 14:48
Samobójcza śmierć głównej księgowej Zielonogórskich Zakładów Usług Miejskich. W tle mobbing i podejrzenie o wyprowadzanie funduszy na kampanię wyborczą. Czy obecny prezydent Zielonej Góry, rządzący już trzecią kadencję Janusz Kubicki wiedział, że w miejskiej spółce mogło dochodzić do nękania pracowników i przywłaszczania pieniędzy na aktywność polityczną? Czy powodem samobójstwa księgowej mógł być szantaż i zmuszanie do działań niezgodnych z prawem? Dlaczego śledczy zielonogórskiej prokuratury najważniejsze dowody zabezpieczyli dopiero miesiąc po śmierci kobiety?

screen YouTube
W najnowszym „Magazynie śledczym Anity Gargas” ujawniamy jak włodarze Zielonej Góry próbują zamieść pod dywan skandale w podległych im podmiotach. Emisja w czwartek o 22:55 w TVP1.



cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.