loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ks. Dariusz Kowalczyk: Szkoda, że do tego „cmokania” nad „Klerem” dołączyli się niektórzy księża
Opublikowano dnia 11.10.2018 13:49
Na łamach "Gościa Niedzielnego" ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ przekonuje, że film „Kler” nie pomoże w Kościołowi w oczyszczeniu. W jego opinii jednak może pełnić bardzo szkodliwą rolę, jaką jest "wtłoczenie" odbiorcom skojarzeń postaci księdza ze złodziejem, rozpustnikiem, czy pedofilem.

screen YT

Być może niektórzy duchowni (...) uważają, że „Kler” pomoże Kościołowi się oczyścić, wstrząsając sumieniami upadłych duchownych. No cóż! Nie słyszałem, aby ktoś robił film o gangsterach z nadzieją, że gangsterzy go zobaczą i porzucą swój gangsterski fach. Film Smarzowskiego nie pomoże w jakimkolwiek oczyszczeniu. Za to pomoże wtłaczać do co słabszych głów skojarzenia: ksiądz – złodziej, rozpustnik, pedofil


- pisze ks. Dariusz na łamach "Gościa Niedzielnego". Wskazał, że "było oczywiste", że niektórzy księża będą popierać film i głosić tezy, że jest on potrzebny i zawiera w sobie wymiar chrześcijański. Przypomniał spektakl "Klątwa", czy obrazoburcze działania Nergala. 
 

[Wtedy] znaleźli się duchowni, którzy popisywali się duchem tolerancji i odkrywaniem ukrytych znaczeń prymitywnej prowokacji


- czytamy. 
 

Szkoda, że do tego „cmokania” nad „Klerem” dołączyli się niektórzy księża


- podsumowuje ks. Dariusz Kowalczyk.

źródło: gosc.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.