loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Czy PiS planuje iść na wojnę z kibicami?
Opublikowano dnia 11.10.2018 13:38
Jak informują kibice Lecha Poznań rządząca koalicja zamierza nowelizować ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. Jeśli zmiany przedstawiane w rzeczywistości wejdą w życie może to oznaczać, że drakońskie przepisy wprowadzone przez rządu Tuska zostaną jeszcze bardziej zaostrzone.

zrzu z ekranu
Największe kontrowersje budzą dwa planowane artykuły.

Art. 28:
„Kto wbrew przepisom ustawy wnosi lub posiada na meczu piłki nożnej rozgrywanym w ramach krajowych lub międzynarodowych ligach klas rozgrywkowych, banery, transparenty, lub inne przedmioty, które mogą powodować zasłonienie terenu na którym odbywają się zawody sportowe podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie mniejszej niż 2000 złotych”

Mogłoby to powodować karanie za chociażby za trzymanie tzw. sektorówek, flag klubowych, machanie wielkimi flagami czy chociażby szalików podczas hymnu. Budzi to zaniepokojenie, szczególnie, że niedawno w Szczecinie lokalna prokuratura i policja zatrzymywał osoby, które właśnie trzymały flagi sektorowe.

Art. 39. ma mówić, że:
„Organ stwierdza w zezwoleniu, że masowa impreza sportowa może odbyć się pod warunkiem braku kibiców drużyny gości, w przypadku gdy z opinii komendanta powiatowego (rejonowego) Policji wynika, że jest to konieczne dla bezpieczeństwa jej przebiegu”
Sprawę komentują kibice Lecha Poznań. 
– Jak doskonale wiemy – dla każdego komendanta Policji – impreza bez kibiców gości jest bezpieczniejsza. Co więcej – każdy policjant głośno powie, że każda impreza bez jakiegokolwiek uczestnika (poza zabezpieczającą oczywiście Policją) jest najbezpieczniejsza. Jak się pewnie domyślacie – nie ma żadnego „trybu odwoławczego” od opinii komendanta
– oceniają kibice.

nnŹródło: facebook.com/WiaraLecha
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.