loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Video] W. Gadowski: Najciekawsze nagrania kelnerów nie ujrzały jeszcze światła dziennego
Opublikowano dnia 10.10.2018 22:47
Pan Marek Falenta, który dorobił się na handlu długami szpitalnymi już wtedy jako metodę biznesową posługiwał się gromadzeniem nielegalnych nagrań, szantażowaniem, wywieraniem presji za pomocą nagranych rozmów. W momencie, gdy przyszło mu do głowy, że będzie handlował węglem zaczął handlować z Rosjanami i sprowadzał z Rosji bardzo dużo węgla, aż popadł w duże zadłużenie ponad 20 mln zł za niezapłacone transporty węgla. A zadłużenie wobec Rosjan to nie jest zabawa – mówi w komentarzu tygodnia Witold Gadowski.

Źródło: screen YouTube
- Falenta zaczął szukać sposobu na zarobienie szybkiego biznesu. Przyszło mu do głowy, że taki biznes zrobi z panem Kluczykiem. Dr Jan już wtedy miał na oku zakup Ciechu. Pan Falenta się o tym dowiedział i starał się w ten biznes wejść. Jak? Nagrywając. Przekonał dwóch kelnerów wizja przyszłych zysków, żeby działali według jego metody. A metoda była bardzo prosta. Nie było podsłuchów w Amber Room i Sowa i Przyjaciele. Kelnerzy działali w najprostszy sposób. Przychodzili prominentni ludzie, funkcjonariusze BOR sprawdzali pomieszczenia, podsłuchów nie było. I zaczynała się biesiada. W pewnym momencie kelnerzy czy to w koszu z pieczywem czy to w innym naczyniu wnosili sprzęt do nagrywania. Panom borowcom nie przyszło do głowy, żeby sprawdzić kelnerów – mówił Gadowski.

- Najciekawsze nagrania kelnerów nie ujrzały jeszcze światła dziennego, chodzi o nagranie m.in., nagranie rozmowy Pawła Grasia z Janem Kulczykiem, a także rozmowy Dominiki Kulczyk z Piotrem Wawrzynowiczem - dodał.

Oglądaj całość
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.