loading
Proszę czekać...
Felieton "TS". Cezary Krysztopa: Seksistowska fizyka
Opublikowano dnia 10.10.2018 20:07
Kiedy trzeba Starszemu wytłumaczyć zadanie z matematyki, Żona, która wkłada ogromny wysiłek w jego naukę, woła męża, czyli, tak się złożyło, że mnie. Czy to oznacza, że jest głupsza? Na Trygława i Swaroga, ukręcę łeb pierwszemu, który wyciągnie taki wniosek. Przewyższa mnie w innych dziedzinach, na przykład, co dla wielu może być niespodzianką, w motoryzacji, o której nie mam zielonego pojęcia, a gdyby nie jej zdolności organizacyjne, zapewne dawno poszlibyśmy z torbami. Tak po prostu jest, że różni ludzie mają różne zdolności.

pixabay.com
Czasem ma to związek z płcią. Na przykład kobiety w większości są bardziej empatyczne, a mężczyźni, czego ja akurat nie jestem najlepszym przykładem, lepiej zorganizowani. Piszę o „większości”, ponieważ oczywiste jest, że jest mnóstwo wyjątków potwierdzających te reguły.

Kończyłem politechnikę, akurat najbardziej sfeminizowany wydział, bo architekturę. Tam proporcje płci były, o ile dobrze pamiętam, dość zrównoważone. Umówmy się jednak, że architektura jest bodaj najmniej inżynierskim z politechnicznych kierunków. Na reszcie wydziałów kobiety były w mniejszości lub zdecydowanej mniejszości (może jeszcze oprócz „ochrony środowiska”). Budownictwo, mechanika, elektryczny, robotyka itp. były zdominowane przez mężczyzn. Słyszałem, że to się powoli zmienia i dobrze, niech się kobiety nie boją realizować, ale jednak o czymś tam to świadczy. Być może częściej kobiety predestynowane są do czego innego, a mężczyźni do czego innego (Tak, pamiętam, Maria Skłodowska-Curie, chwała jej na wieki).

Wiecie co to jest CERN? Po polsku Europejska Organizacja Badań Jądrowych, w której pracują naukowcy z całej Europy. I kobiety i mężczyźni. Ich największym narzędziem pracy jest tak zwany Wielki Zderzacz Hadronów. Zdawałoby się, że niewiele jest miejsc na świecie w większym stopniu opartych na wyciąganiu wniosków przy pomocy naukowej metody. 

W tymże CERN miał swój wykład prof. Alessandro Strumia, który postanowił się przeciwstawić twierdzeniu, że „fizyka jest seksistowska, bo za dużo w niej mężczyzn”. Przedstawił szereg badań, które pozwoliły mu wyciągnąć wniosek, że owszem jest seksistowska, ale ze względu na dyskryminację mężczyzn, których proporcje w środowisku naukowym próbuje się sztucznie zmniejszyć. Profesor Alessandro Strumia, jeden z najstarszych naukowców w CERN, został zawieszony, bo przecież jego wnioski, jakkolwiek będące logiczną konsekwencją naukowej metody, obrażają uczucia religijne dominującej dziś sekty poprawności politycznej.

Żeby uniknąć zawieszenia badań jako takich, rada naukowa CERN powinna czym prędzej dokonać szeregu reform, może na początek językowych. I tak proton na ten przykład można by nazywać protoną, elektron – elektroną, neutron – neutroną, a atom – atomą. Bo jeśli nie, to wszystkich nas pochłonie czarna dziura lewackiego obłędu.

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Dwa główne sukcesy polityki zagranicznej RP
Rząd RP prowadzi politykę suwerennościową. Ale chyba nikt, kto zna się na polityce międzynarodowej nie liczył, że nagle będziemy mieć nieustające pasmo sukcesów i odbierania hołdów lennych od rozmaitych światowych potęg. Polska się jednak bardzo wzmocniła przez ostatnie trzy lata. Stała się punktem odniesienia zwłaszcza dla siedemnastu krajów z naszego regionu, tzw. nowej Unii i krajów , które do Unii kandydują. To są trzy takie kręgi – kraje bałtyckie, kraje bałkańskie i Grupa Wyszehradzka oraz Polska,która jest zwornikiem tych trzech grup. To jest wielka wartość.
avatar
Jacek
Matysiak

Strajk Okupacyjny w stanie wojennym, Uniwersytet Łódzki, 14 i 15 XII 1981 (wspomnienie uczestnika).
Wszędzie płacz, wycie, okrzyki wściekłości i bezsilności, warkot wozów bojowych, hałas wściekłej walki, huk wybuchających dookoła petard i wycie syren bojowych skotów, migotanie świateł i głośne ustawiczne okrzyki Łodzian: „gestapo!, gestapo!”. Poczułem się jak uchodzące z obławy dzikie zwierzę: kierunek i ciała napędzane strachem pragnące wyrwać się z tego piekła. Nie trzeba było wyższych przeżyć, wszyscy biegnąc płakaliśmy „jak bobry”, zachłystując się powietrzem o dużym stężeniu gazu łzawiącego, co chwilę ktoś czymś dostawał, zwykle wystrzeloną puszką gazu, ale pamiętam, że jedna osoba z naszej grupy dostała też źle wycelowanym kamieniem przeznaczonym dla ZOMO. No, cóż...
avatar
Jerzy
Bukowski

Skandaliczny kalendarz
Nie chcę używać słów powszechnie uznanych za obraźliwe, więc powstrzymam się od skomentowania tej obrażającej pamięć polskich bohaterów wypowiedzi.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.