loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jerzy Bukowski: Dlaczego legionowskie kobiety milczały?
Opublikowano dnia 08.10.2018 12:17
Żadna z nich nie zdobyła się jednak na odwagę publicznego wyrażenia dezaprobaty, chociaż na pewno wszystkie poczuły się urażone i obrażone.

Konwencja wyborcza w Legionowie, screen YT
           Wszyscy słusznie krytykują od kilku dni skrajnie chamskie, seksistowskie wystąpienie prezydenta Legionowa Ryszarda Smogorzewskiego podczas lokalnej konwencji wyborczej. Nie oszczędzają go ani polityczni wrogowie, ani sojusznicy. Przy okazji obrywa się też obecnemu na tym spotkaniu i nie reagującemu na ohydne zachowanie Smogorzewskiego rzecznikowi Platformy Obywatelskiej Janowi Grabcowi.
          Obaj panowie zasłużyli na mocne słowa i powinni ponieść konsekwencje swojego zachowania, oczywiście proporcjonalnie do stopnia winy. Mnie zastanawia jednak i niepokoi jeszcze jeden aspekt tej sprawy.
          Nie mogę zrozumieć, dlaczego przeciwko temu, w jaki sposób charakteryzował kandydujące do samorządu Legionowa kobiety jego prezydent zdecydowanie i od razu nie zaprotestowały one same. Słysząc to, co mówił o nich Smogorzewski powinny zareagować natychmiast i mocno, oczywiście w zupełnie innym stylu niż on.
         Żadna z nich nie zdobyła się jednak na odwagę publicznego wyrażenia dezaprobaty, chociaż na pewno wszystkie poczuły się urażone i obrażone. Czyżby obawiały się dać wyraz swojemu niezadowoleniu? A przecież w ostatnich miesiącach głośno jest na całym świecie o ujawnianiu i surowym karaniu przypadków molestowania seksualnego, każda kobieta ma więc prawo oczekiwać potępienia niewłaściwych zachować swojego przełożonego wobec niej.
        Może takie formy zwracania się do pań nie są niczym nadzwyczajnym w legionowskim magistracie? Może strach przed utratą posady lub dobrego miejsca na liście wyborczej pozwala kobietom uczestniczącym w tamtejszym życiu politycznym znosić seksistowskie zaczepki i tolerować chamstwo tego, który powinien dawać przykład kultury osobistej oraz urzędniczej?
       Nie wiem, jakie były przyczyny tego milczenia, ale kiedy słuchałem plugawego rechotu Smogorzewskiego i oglądałem wręczającego mu z wielkim uznaniem szablę Grabca cały czas czekałem właśnie na reakcję którejś z wywoływanych przez tego pierwszego pań. Niestety, nie doczekałem się i to było dla mnie najsmutniejsze na konwencji wyborczej w Legionowie.
      Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Greg
Zabrisky

Greg Zabrisky: Gdańszczanie, obudźcie się
Druga tura wyborów na prezydenta Gdańska to "być albo nie być" dla jego mieszkańców.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wyborczy rekord PiS
Wszystkie 15 mandatów w radzie gminy Bukowina Tatrzańska zdobyli kandydaci z Prawa i Sprawiedliwości.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Halloween – dobry obyczaj czy nadużycie obyczajowe
Jak co roku 31 października, niektórzy z nas będą celebrować tzw. Halloween. Zanim przebierzemy swoje dziecko w kościotrupa, śmierć lub ducha, zastanówmy się w czym tak naprawdę pozwalamy naszym dzieciom uczestniczyć.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.