loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
NSZZ "Solidarność" i twórca logo Związku Jerzy Janiszewski bliscy porozumienia
Opublikowano dnia 04.10.2018 16:58
NSZZ „Solidarność” i twórca logo Związku Jerzy Janiszewski, wyrazili wolę podjęcia współpracy nad skuteczną ochroną znaku, który jest notorycznie nadużywany, deformowany i wykorzystywany bez zgody NSZZ „Solidarność” i twórcy. To jeden z efektów wczorajszego spotkania władz „Solidarności” z autorem słynnego logo. Obecnie trwają prace nad zawarciem aneksu do umowy.

Fot. Piotr Machnica
Spotkanie Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z Jerzym Janiszewskim, którym towarzyszyli prawnicy obydwóch stron, to krok do uporządkowania kwestii prawnej ochrony logo „Solidarności”, ale także współpracy i promocji tego wspaniałego znaku. Jak przewiduje negocjowany aneks do umowy z 2007 r., strony wspólnie będą dbały o godne wykorzystanie logo, zgodne z intencjami twórcy i wartościami zapisanymi w statucie NSZZ „Solidarność”, wspólnie też będą chroniły praw i dobrego imienia stron, a także będą wspierały się w dochodzeniu swoich praw wobec osób trzecich.

Opracowywana jest również księga znaku, która pozwoli na eliminowanie wszelkiego rodzaju deformacji i związanych z tym nadużyć. Wypracowany zostanie również skuteczniejszy system przepływu informacji.
Spotkanie odbyło się w bardzo dobrej, wręcz przyjaznej atmosferze, które daje nadzieję na dobrą współpracę. O miejscu i dacie podpisania umowy poinformujemy w osobnym komunikacie.

Marek Lewandowski
Rzecznik Przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność"
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.