loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Syn Więźnia Auschwitz: Ani dyrektor Cywiński ani wicedyrektor Kacprzyk nie potrafią odp. na pytania
Opublikowano dnia 27.09.2018 22:29
W internetowej informacji na „Strona główna – Muzeum – Aktualności” z dnia 11.09.2018 r. pojawiła się kolejna informacja - „Informacja Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście”. Informacja ta dotyczy czasowej wystawy o „Roli policji w nazistowskich Niemczech” w Miejscu Pamięci Auschwitz „Porządek i Zagłada”.

Jest też wyjaśnienie, że:

[…] Wystawa „Porządek i Zagłada. Policja w nazistowskich Niemczech” została przygotowana przez Niemiecką Wyższą Szkołę Policji w Münster, na zlecenie Konferencji Ministrów Spraw Wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec i Krajów Związkowych. Kierownictwo projektu: dr Wolfgang Schulte, DHPol Münster dr Detlef Graf v. Schwerin, Berlin.

[…] Przed otwarciem ekspozycji premier Woidke wraz z delegacją złożyli wieniec przy Ścianie Śmierci na dziedzińcu bloku 11, składając hołd wszystkim ofiarom niemieckiego nazistowskiego obozu.

[…] Obozy koncentracyjne, obozy zagłady, okupowana przez nazistowskie Niemcy Europa, Trzecia Rzesza, to wszechobecność munduru. Lśniły we wrześniowym słońcu, uosabiając niemal nieograniczoną moc, mundury niemieckich żołnierzy wkraczających do Polski w 1939 roku. Ludzie w mundurach oczekiwali na deportowanych do Auschwitz ludzi – powiedział podczas otwarcia dyrektor Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście Andrzej Kacorzyk.

[…] Różne były mundury i różny był udział w Zagładzie ludzi w mundurach. Pozostają pytania, ciągle te same i tak niepokojąco powracające. Pytania o rozkaz i granice jego wykonywania. Pytania o gorliwość egzekwowania zbrodniczego prawa. Pytania o granicę posłuszeństwa w ramach hierarchicznej struktury. I w końcu pytanie podstawowe o odpowiedzialność, o chowanie się za pojęciem rozkazu i pełnienia służby – dodał Andrzej Kacorzyk.

[…] Premier Dietmar Woidke podkreślił, że dla niego przyjazd do Miejsca Pamięci Auschwitz jest zawsze czymś bardzo przytłaczającym: – Ogarniają wówczas człowieka myśli o cierpieniach, które spotkały wszystkich, którzy tu ginęli, a także myśli o odpowiedzialności, że dziś musimy zrobić wszystko, aby ta pamięć o tym wszystkim, co zdarzyło się tu setkom tysięcy ludzi z winy Niemiec, cały czas trwała – powiedział.

screen YouTube
Przepraszam za ten przydługawy wstęp i cytaty, ale rozczula narracja wicedyrektora Kacprzyka, który tak barwnie opisuje mundury nazistów i gorliwość egzekwowania zbrodniczego prawa. Tymczasem ani on ani dyrektor Cywiński, nie potrafią odpowiedzieć na wielokrotnie zadane proste pytanie, gdzie będzie – w którym bloku, miejsce pamięci poświęcone więźniom policyjnym. Chodzi oczywiście o więźniów policyjnych przeważnie z rejencji katowickiej, a więc Polaków – Ślązaków, którzy przez blok 11 przechodzili na rozstrzelanie pod Ścianą Śmierci, a po których eksponaty muzealne wyrzucono z bloku 11 tj. prycze na których spędzali ostatnią noc życia.  

Wśród tych więźniów był mój ojciec, wujek i ich koledzy! Oczywiście są pamiątki w postaci galerii zdjęć poszczególnych ofiar hitleryzmu, ale decyzją dyrektora Cywińskiego, dostęp do piętra bloku jest zamknięty i udostępniony tylko nielicznym za specjalnym zezwoleniem dyrektora. A przecież jak chwali się dyrektor, rocznie zwiedza Muzeum ok. 2 miliony zwiedzających po to, by poznać prawdę i pamiątki pozostałe po więźniach – więc dla tej wielkiej liczby zwiedzających ta galeria jest niedostępna. Twarze tych ofiar zakatowanych w KL Auschwitz nie zasługują na wizerunkową prezentację - zetknięcie się z ofiarami rozstrzelanymi pod Ścianą Straceń. Gdzie w tym jest logika? Udostępnienie wejścia na piętro po nieprzyjemnych formalnościach – prośbach o zezwolenie przez rodziny owych ofiar jest upokarzające, a w dodatku Oni znają swoich bliskich. Ale dlaczego nie mają mieć tej możliwości te 2 miliony zwiedzających, którzy przecież przyjeżdżają co podkreślam raz jeszcze – by oglądać pamiątki po ofiarach KL Auschwitz (do których zalicza się także owa galeria zdjęć)! Niestety od 14.06.2018 r. przekłamując fakty historyczne – pokazuje się zwiedzającym, że w salach na parterze bloku gdzie spędzili ostatnią noc przed egzekucją więźniowie policyjni (ok. 5000 ofiar), zamiast prycz - były wyposażone w banery! Tak jest nowocześniej interpretować fakty historyczne!

Ale oto i kolejny powód napisania niniejszego artykułu, a dotyczącego „Informacji Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście”.

Według słownika: Holokaust lub Holocaust to Zagłada Żydów. A więc kolejna informacja dotycząca Muzeum w Oświęcimiu o Konferencji dotyczącej Zagłady Żydów. Kiedy więc doczekamy się konferencji naukowej o więźniach policyjnych? Kiedy w Polsce będziemy z równym pietyzmem i zaangażowaniem urządzali konferencje o Martyrologii Polaków? Może nie jest to trafne porównanie, ale na wzór gorliwości z jaka urządzano miesięcznice smoleńskie, gdzie jest okazana taka sama gorliwość wobec Polaków - ofiar hitleryzmu w KL Auschwitz. Oprócz pamiętnych dat: wyzwolenia więźniów 27. stycznia, pierwszego transportu 14. czerwca do KL Auschwitz, są też inne okazje upamiętniające wydarzenia w KL Auschwitz. Nie znającym historii uświadamiam, że tak jak prowadzono przez hitlerowców Holokaust - Zagładę Żydów, dokonywano Zakłady Polaków według wytycznych Hitlera wygłoszonych dnia 22 sierpnia 1939 r. „Wydałem rozkaz zabijania bez litości i bez miłosierdzia mężczyzn, kobiety i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną nam przestrzeń życiową... Polska będzie wyludniona i zasiedlona Niemcami”.

Według tych wytycznych, aresztowania Polaków rozpoczęły się już od pierwszych dni wejścia wojsk niemieckich do Polski. Ograniczanie, a następnie likwidacja wszelkich przejawów życia polskiego były podstawowym elementem polityki władz hitlerowskich na obszarze całego kraju. Dla wielu Polaków w gruzach legły nie tylko ich domostwa, legły także ich marzenia – plany na życie. Więzienia lokalne przy utworzonych placówkach żandarmerii czy gestapo a w których znalazły się ofiary terroru hitlerowskiego, były „przedsionkiem” do dalszych cierpień – na jakie skazane były w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Tam zaś więźniowie bardzo często umierali już w pierwszych dniach po zatrzymaniu, lub wkrótce po pobycie w ciężkich warunkach obozowego bytu. Dodać do tego należy zbiorowe egzekucje i pojedyncze rozstrzeliwania Polaków pod byle pretekstem!  

Jakie więc wobec takich faktów o Zagładzie Polaków a nie tylko Holokauście w okresie okupacji hitlerowskiej 1939-1945, są ustalenia, wytyczne i zalecenia do nauki w szkołach oraz uczelniach – przy tak buńczucznie ogłoszonej „nowej polityce historycznej” przez: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Pamięci Narodowej, Międzynarodową Radę Oświęcimską, Wojewodę Śląskiego, a przede wszystkim Muzeum KL Auschwitz w Oświęcimiu? Czy na temat więźniów policyjnych ma pozostać tylko na Blogu (autora) a nie publikowane w postaci książki opracowanie dra Adama Cyry. Historia, to ciąg wydarzeń z przeszłości – wydarzeń prawdziwych a nie układanych na potrzeby aktualnie panującej opcji politycznej, to tak dla przypomnienia. Zaznaczam, eksterminacja Polaków nie była mniejsza od Holokaustu wiec MKiDN, IPN powinny o tym pamiętać!  

Jerzy Klistała
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
ks. Marek
Radomski

O wartości czystości przedmałżeńskiej
Kiedy mam okazję porozmawiać z młodymi ludźmi, pytam ich o muzykę jakiej słuchają i czy oglądają teledyski swoich ulubionych wykonawców. Zachęcam przy tym swoich młodych rozmówców, by z rodzicami siedli przed telewizorem z funkcją smart, i za pomocą np YouTube pooglądali muzykę młodości ich rodziców, i zwrócili uwagę na proporcje golizny dawniej i dziś. A potem, by wspólnie zastanowili się, co komu z nich te proporcje dały/dają. To tak tytułem zagajenia. Natomiast poniższy tekst niech będzie dla wszystkich Czytelników okazją do chwili refleksji nad tak ważną w etosie chrześcijańskim, czystością przedmałżeńska. Myślę, że nie będzie przesadą, iż jest ona bardzo solidną gwarancją czystości już we wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej.
avatar
Pitu Pitu
Rafał Otoka-Frąckiewicz

[Pitu Pitu na środę] Rafał Otoka-Frąckiewicz: Państwo z dykty, odsłona 2018
Dogasają ruiny Warszawy po ostatnim Marszu Niepodległości. Ćwierć miliona nazistów przeszło przez centrum naszej stolicy niszcząc wszystko dookoła, przy absolutnej obojętności policji i wojska. Prezydent Polski, bez grama zażenowania założył swastykę na ramię i osobiści stanął na czele tłumu palącego żydowskie sklepiki i muzułmańskie jadłodajnie. Tak było.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.