loading
Proszę czekać...
Premier: Nasze argumenty zaczynają być przyjmowane ze zrozumieniem, nie ma zgody wielu krajów na art. 7
Opublikowano dnia 20.09.2018 08:50
To jest szczyt dotyczący migracji, bezpieczeństwa ochrony granic, ale także Brexitu czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – powiedział premier Mateusz Morawiecki przed rozpoczęciem nieformalnego szczytu szefów państw i rządów UE w Salzburgu.

premier.gov.pl
Szef polskiego rządu odniósł się do trudnych negocjacji wokół Wielkiej Brytanii, w związku z jej wyjściem z Unii Europejskiej. Podkreślił, że polskiemu rządowi zależy na przełamaniu impasu między Unią Europejską a Wielką Brytanią.

Tutaj rysują się różne trudne scenariusze, a my chcemy zapewnić przewidywalność dla naszych obywateli, dla naszych przedsiębiorców, a więc próbujemy też te dwie strony, czasami też nerwową dyskusję, negocjacje wokół Wielkiej Brytanii łagodzić – oświadczył premier.
Szef rządu powiedział, że głównymi tematem rozmów podczas szczytu będą migracja, uchodźcy, bezpieczeństwo zewnętrzne i bezpieczeństwo granic.

Premier Mateusz Morawiecki zauważył, że Polska, tuż po Finlandii, ma najdłuższą granicę zewnętrzną w Unii Europejskiej „w związku z tym pokazujemy, jaka jest nasza skuteczność w obronie granic zewnętrznych”.

Cieszymy się z tego, że nasze racje są coraz bardziej przyjmowane przez wiele krajów. Dowodem na to są konkluzje Rady Europejskiej z czerwca, dość niespodziewane dla wielu obserwatorów sceny europejskiej – mówił szef rządu.

Polska jako suwerenny kraj ma decydować o tym, kogo chcemy przejąć, kogo zgadzamy się przyjąć, a kogo nie - podkreślił premier Mateusz Morawiecki i dodał decydujemy się nie przyjmować uchodźców i to jest nasza suwerenna decyzja.

Na zakończenie szef rządu powiedział, że coraz częściej podczas spotkań poruszana jest kwestia budżetu UE. Jak zauważył, budżet najprawdopodobniej trudno będzie ustalić jeszcze za tej kadencji Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej”, jednak rozmowy trwają i „posuwają się w dobrym kierunku względem pierwotnych propozycji Komisji Europejskiej.

Jak poinformowała Dominika Cosic premier miał również nawiązać do tego, że Komisja Europejska nie skierowała pozwu przeciwko Polsce.

Ale po wtorkowym wysłuchaniu w Radzie widać, że nasze argumenty powoli zaczynają być przyjmowane ze zrozumieniem. Nie ma zgody większości krajów na głosowanie w sprawie art7  - ocenił premier Morawiecki. 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marian
Panic

M.Panic: Instytucja do zwalczania antysemityzmu w Niemczech: "Nasze spojrzenie musimy kierować na Polskę"
W Niemczech w niektórych landach istnieje specjalna instytucja (osoba) oddelegowana do zwalczania antysemityzmu (tzw. Antisemitismusbeauftragte). Teraz powołano coś takiego również w Nadrenii Północnej-Westwalii. 
avatar
Marek
Lewandowski

Marek Lewandowski: Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.