loading
Proszę czekać...
Bogdan Biś [KK Solidarności]: KOD chce przejąć uroczystości Sierpnia '80. Na to zgody "S" nie będzie
Opublikowano dnia 19.09.2018 16:06
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku odbyła się dziś rozprawa z powództwa Komitetu Obronny Demokracji przeciwko NSZZ "Solidarność". Władze związku zawodowego stwierdziły, że w szeregach KOD są m.in. byli funkcjonariusze SB i Wojskowych Służb Informacyjnych. Sąd postanowił odroczyć ogłoszenie wyroku do 3 października. Sprawę dla portalu Tysol.pl skomentował Bogdan Biś, pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. 

fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność

Koledzy z Solidarności z Gdańska prosili pana przewodniczącego [Łozińskiego] żeby jasno się odciął od SB-cji. Zrobił to? Nie zrobił tego. To jak ludzie w Polsce mają utożsamiać KOD? Jeśli KOD nie jest w stanie wydać jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Odcinają się, czy się nie odcinają? Bo wygląda na to, że się nie odcinają, a wręcz ich popierają, bo oni nadal uczestniczą w ich pikietach i manifestacjach


- powiedział przewodniczący.
 

To co prezentuje KOD jest żenujące. Mieliśmy przykład 31 sierpnia. To tak się zachowują ludzie, którzy się szczycą, że są Europejczykami, flagi europejskie ze sobą noszą, a potem zachowują się nieprzyzwoicie, bo takie małpie wycie i wykrzykiwanie obelg pod adresem pana prezydenta czy premiera... to naprawdę nie przystoi. A Europejczykowi tym bardziej 


- kontynuował.
 

Te działania KOD-u które obserwujemy są działaniami prowokacyjnymi i zmierzają do tego żeby nadać wydarzeniom sierpnia '80 tzw. "świecki charakter". O tym prezydent Adamowicz też mówił. Chcą przejąć uroczystości sierpniowe jako tzw. "świecką uroczystość". Na to zgody Solidarności nie ma i nie będzie


- podsumował Bogdan Biś.

raw/k

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marian
Panic

M.Panic: Instytucja do zwalczania antysemityzmu w Niemczech: "Nasze spojrzenie musimy kierować na Polskę"
W Niemczech w niektórych landach istnieje specjalna instytucja (osoba) oddelegowana do zwalczania antysemityzmu (tzw. Antisemitismusbeauftragte). Teraz powołano coś takiego również w Nadrenii Północnej-Westwalii. 
avatar
Marek
Lewandowski

Marek Lewandowski: Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.