loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rzeszowska „S” popiera Wojciecha Buczaka na Prezydenta Miasta Rzeszowa
Opublikowano dnia 06.09.2018 12:06
5 września 2018 r. odbyło się posiedzenie Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. Członkowie ZR przyjęli stanowisko, w którym apelują do związkowców i mieszkańców regionu o udział w wyborach samorządowych oraz proszą o poparcie kandydatury Wojciecha Buczaka na Prezydenta Miasta Rzeszowa.

źródło: NSZZ „Solidarność” Rzeszów
– Po raz kolejny będziemy wybierać naszych przedstawicieli na prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych gmin, miast, powiatów, województwa. Wybierzmy razem najlepszych kandydatów, którzy zagwarantują poszanowanie praw pracowniczych, zapewnią dobrą przyszłość naszym małym Ojczyznom i zagwarantują rozwiązywanie problemów w duchu społecznej solidarności. Prosimy o poparcie Wojciecha Buczaka na Prezydenta Miasta Rzeszowa. Stolica naszego województwa zasługuje na zmianę, która spowoduje, że Rzeszów będzie zarządzany „z mieszkańcami i dla mieszkańców” w zgodzie z ich oczekiwaniami.  Prosimy także o poparcie członków NSZZ „Solidarność” kandydujących na radnych wszystkich szczebli samorządu. Razem jesteśmy w stanie zbudować lepszą przyszłość dla Podkarpacia. Potraktujmy 21 października, jako święto demokracji i wybierzmy najlepszych kandydatów, naszych kandydatów – czytamy w stanowisku.

Poseł Wojciech Buczak był gościem posiedzenia. Przedstawił swój program wyborczy i wizję zarządzenia miastem. Odpowiadał też na pytania związane z działalnością parlamentarną i pracami rządu. Działacze związkowi zainteresowani byli przede wszystkim decyzjami, które będą odpowiedzią na oczekiwania pracownicze i społeczne. Roman Jakim, przewodniczący ZR i Paweł Szpunar, przewodniczący „S” Zelmer, którzy są członkami Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zdali relację ze spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim i członkami rządu. Na propozycje przestawione przez minister Rafalską, dotyczące wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę na 2019 rok, określenia podstawy do wyliczeń odpisu podstawowego na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych w 2019 r. oraz mieszanego modelu wzrostu wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w państwowej sferze budżetowej, Związek ocenił jako konstruktywne, wychodzące naprzeciw postulatom, ale nie w pełni satysfakcjonujące. Dlatego „Solidarność” uznała je za dobrą podstawę do ostatecznych rozmów i oczekuje też, że zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego, znajdując odzwierciedlenie w projekcie budżetu państwa na przyszły rok. Znaczna część posiedzenia poświęcona była problemom oświatowym. Krajowy Sekretariat NSZZ “Solidarność” przesłał apel do Zarządów Regionów o wsparcie akcji protestacyjnej w oświacie. Bogusława Buda, przewodnicząca „S” Oświaty i Wychowania w Rzeszowie przedstawiła główne żądania, kierowane przez oświatowych związkowców do MEN tj, wzrostu wynagrodzeń zasadniczych dla nauczycieli w wysokości 15% od stycznia 2019 r., zmiany systemu wynagradzania i finansowania zadań oświatowych, usunięcia niekorzystnych przepisów dotyczących oceny pracy i awansu zawodowego nauczycieli oraz likwidacji godzin karcianych. Manifestację, zdaniem B. Budy, uzasadnia pominięcie tych postulatów w negocjacjach, jakie prowadziła Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „S” z MEN. W gorącej dyskusji na temat argumentów wysuwanych przez oświatową „S”, członkowie ZR wyrazili wątpliwości dotyczące zasadności przystąpienia do akcji protestacyjnej. Uważają również, że dopóki trwa dialog z rządem nie można zamykać możliwości porozumienia się organizując manifestację. Zdaniem Członków ZR, negocjacje polegają również na pewnych ustępstwach po obu stronach stołu. Przypomnieli, że przez ostanie lata żaden rząd nie wyszedł z propozycjami systemowych rozwiązań dla pracowników oświaty. Przewodniczący ZR przedstawił również działalność związkową na szczeblu regionalnym, w tym pracę Prezydium ZR i oddziałów ZR w terenie. Działacze uzupełnili relację o wydarzenia i sprawy organizacji zakładowych.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
ks. Marek
Radomski

O wartości czystości przedmałżeńskiej
Kiedy mam okazję porozmawiać z młodymi ludźmi, pytam ich o muzykę jakiej słuchają i czy oglądają teledyski swoich ulubionych wykonawców. Zachęcam przy tym swoich młodych rozmówców, by z rodzicami siedli przed telewizorem z funkcją smart, i za pomocą np YouTube pooglądali muzykę młodości ich rodziców, i zwrócili uwagę na proporcje golizny dawniej i dziś. A potem, by wspólnie zastanowili się, co komu z nich te proporcje dały/dają. To tak tytułem zagajenia. Natomiast poniższy tekst niech będzie dla wszystkich Czytelników okazją do chwili refleksji nad tak ważną w etosie chrześcijańskim, czystością przedmałżeńska. Myślę, że nie będzie przesadą, iż jest ona bardzo solidną gwarancją czystości już we wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej.
avatar
Pitu Pitu
Rafał Otoka-Frąckiewicz

[Pitu Pitu na środę] Rafał Otoka-Frąckiewicz: Państwo z dykty, odsłona 2018
Dogasają ruiny Warszawy po ostatnim Marszu Niepodległości. Ćwierć miliona nazistów przeszło przez centrum naszej stolicy niszcząc wszystko dookoła, przy absolutnej obojętności policji i wojska. Prezydent Polski, bez grama zażenowania założył swastykę na ramię i osobiści stanął na czele tłumu palącego żydowskie sklepiki i muzułmańskie jadłodajnie. Tak było.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.