loading
Proszę czekać...
Tomasz Siemoniak: "Trzaskowski wie, że nie może tych wyborów przegrać"
Opublikowano dnia 21.08.2018 10:43
W rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita były szef MON porusza temat wyborów samorządowych, nieobecności przedstawicieli opozycji na obchodach Święta Wojska Polskiego oraz czy Robert Biedroń jest konkurencją dla PO.

Youtube.com/Telewizja Republika
Siemoniak stwierdza, że  politycy PiS nie byli obecni na paradach za czasów rządów PO.

– Poza tym w odróżnieniu od tamtego okresu nie ma żadnego dialogu rządzących z opozycją. RBN nie została zwołana przez prezydenta od ponad dwóch lat. Nie chcemy być od święta kwiatkiem do kożucha. Liderzy Koalicji Obywatelskiej złożyli tego dnia wieńce w najważniejszych miejscach – stwierdził polityk PO.

Były szef MON nie uważa tak jak Trzaskowski, że defilada Wojska Polskiego za patetyczną.

– Przecież za naszych czasów też odbywały się w Warszawie defilady Wojska Polskiego. Dla mnie to przedsięwzięcia bardzo ważne i potrzebne –podkreśla Siemoniak.

Były wicepremier nie zgadza się ze stwierdzeniem, że Trzaskowski mało się stara w kampanii i że zależy mu mniej na zwycięstwie niż Patrykowi Jakiemu.

– Trzaskowski wie, że nie może tych wyborów przegrać. Widzę jego determinację – zauważa były szef MON.

Źródło: Rzeczpospolita

GT


 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Jest porozumienie w sprawie Brexitu, ale z brytyjskiego rządu odchodzi aż 5 ministrów
W środę zarówno strona unijna jak i rząd W. Brytanii ogłosili, że jest porozumienie w sprawie uporządkowanego wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej, ale już w czwartek dowiedzieliśmy się, że odchodzi aż 5 ministrów, w tym ten odpowiedzialny za negocjacje Brexitu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Autokracja z zachowaniem praw obywatelskich", czyli o Polsce i Węgrzech na łamach FAZ
"Dokonano analizy systemu władzy i sposobu sprawowania rządów przez dwóch silnych ludzi: Viktora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego a także ich partii: Fidesz i PiS. Chodzi o ideologiczne i biograficzne tło, o podobieństwa i różnice. Przy czym wniosek redaktorów tego tomu (Manfreda Sappera, Volkera Weichsela) zdaje się być taki, iż o demokracji w tych dwóch krajach nie ma już właściwie mowy. Nawet nie o demokracji illiberalnej. Pojawia się za to dość osobliwa atrybucja w postaci pojęcia »liberalna autokracja« czyli autokracja, w której obowiązują jeszcze prawa człowieka. To dotyczy w szczególności Węgier, a Polska znajduje na drodze do tego" - czytamy na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zerowy prezydent Krakowa
Jestem przekonany, że ceniący oszczędny tryb życia krakowianie z uznaniem patrzą na swojego prezydenta.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.