loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Członek konspiracji antykomunistycznej, pomagał w ratowaniu Żydów - zmarł Michał Skrobacz
Opublikowano dnia 13.08.2018 18:25
W wieku 88 lat zmarł Michał Skrobacz, syn Anny i Antoniego Skrobaczów z Krzemienicy koło Łańcuta, którzy w czasie okupacji niemieckiej ukrywali na strychu swego domu kilkunastoletniego żydowskiego chłopca – Abrahama Segala. Dzięki pomocy Instytutu Pamięci Narodowej Michał Skrobacz spotkał się w Izraelu ze swoim rówieśnikiem ocalałym z Zagłady. W 2016 r. odebrał z rąk Prezydenta RP przyznany rodzicom Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

ipn.gov.pl

Przez długie lata po wojnie Michał Skrobacz poszukiwał wszelkich informacji o uratowanym żydowskim chłopcu, który wyemigrował do Izraela. W czasach, gdy za wszelką pomoc Żydom groziła śmierć z rąk Niemców, on – będąc jeszcze dzieckiem – zanosił pożywienie żydowskiemu rówieśnikowi, ukrywanemu na strychu rodzinnego domu. Gdyby na jego trop wpadli Niemcy, zginęliby wszyscy – zarówno nieletni Abraham, jak i cała pomagająca mu polska rodzina.

Kiedy w 1943 r. Abraham Segal zapukał do drzwi domu Skrobaczów, był już sierotą – jego rodzice zginęli w getcie w Brzeżanach. Ojciec Michała Skrobacza – Antoni, jako właściciel sklepu w Krzemienicy, znał dziadka żydowskiego chłopca – Benziona Dörflera, który był właścicielem hurtowni w Łańcucie. W latach 1939–1942 Antoni Skrobacz pomagał Dörflerom, a po ich zamordowaniu przez Niemców nie wahał się ratować ich wnuka. Dzięki poświęceniu polskiej rodziny Abraham Segal przetrwał wiosnę 1943 roku. U Skrobaczów nauczył się modlitw katolickich oraz zachowania w kościele. Odtąd, aby nie wzbudzać podejrzeń u okupantów, podawał się za Romana Kaliszewskiego.

Zanim opuścił dom Skrobaczów, zdążył zaprzyjaźnić się z ich synem – Michałem. Rozdzieliła ich wojna i wszystkie związane z nią okropieństwa, ale – jak się szczęśliwie okazało – nie na zawsze. Kolejne miesiące okupacji żydowski chłopiec przetrwał bowiem dzięki polskiej rodzinie Cwynarów z Markowej, która zatrudniła go latem 1943 roku.

Po wojnie, ucząc się w I Liceum Ogólnokształcącym im. Henryka Sienkiewicza w Łańcucie, Michał Skrobacz zaangażował się w działalność konspiracyjną antykomunistycznej organizacji „Orlęta”. Wkrótce po rozpoczęciu studiów na Politechnice Gdańskiej, w końcu 1949 roku, został za to aresztowany. Skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie na 2,5 roku pozbawienia wolności, przebywał w więzieniach w Rzeszowie, Przemyślu i Rawiczu. Zwolniony na początku 1952 roku, kontynuował rozpoczęte wcześniej studia.

Przez wiele lat Michał Skrobacz bezskutecznie próbował poznać powojenne losy Abrahama Segala i ustalić jego miejsce zamieszkania. Dopiero dzięki pomocy dr. Mateusza Szpytmy, obecnie wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej, udało się wreszcie doprowadzić do spotkania dwójki przyjaciół. Ostatni raz widzieli się 61 lat wcześniej…

Michał Skrobacz i Abraham Segal spotkali się w 2006 roku podczas zorganizowanego przez IPN wyjazdu do Izraela, na który zaproszono syna Sprawiedliwych z Krzemienicy. Później odwiedzali się jeszcze wielokrotnie, pielęgnując zawartą w nieludzkim czasie przyjaźń.

W ostatnich latach Michał Skrobacz działał na rzecz dialogu polsko-żydowskiego. Był przyjacielem Instytutu Pamięci Narodowej. Wspierał budowę Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej, w którym można zapoznać się z jego historią.

Zmarł w Krakowie 12 sierpnia 2018 roku.
Źródło: Ipn.gov.pl
kos

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Konstytucja
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Baby-boom także w Zabrzu. Pozytywny efekt programu 500+ widać w centrum porodowym
Baby-boom dotarł i do Zabrza. Na poród w należącym do gminy nowoczesnym Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu - Biskupicach decyduje się coraz więcej kobiet. Dyrekcja placówki zapewnia i potwierdza, że pacjentki doceniają kompetencje personelu, przestronne, wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny sale porodowe oraz kompleksowość oferty zabrzańskiej placówki. Nie bez znaczenia wydaje się jednak w tym kontekście prorodzinna polityka obecnego rządu, w tym zwłaszcza program 500+. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.