loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prezydent wskazał gen. Rajmunda Andrzejczaka na Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych
Opublikowano dnia 09.08.2018 15:19
- Prezydent Andrzej Duda wskazał szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Rajmunda Andrzejczaka jako osobę przewidzianą do mianowania na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych – brzmi komunikat BBN

źródło: Screen You Tube
Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych, zgodnie z konstytucją, mianowany jest na czas wojny przez prezydenta, na wniosek premiera; dowodzi Siłami Zbrojnymi oraz innymi jednostkami organizacyjnymi podporządkowanymi mu zgodnie z narodowymi planami użycia Sił Zbrojnych do obrony państwa.

Gen. Andrzejczak funkcję szefa Sztabu Generalnego WP pełni od 3 lipca, tego dnia odebrał też awans na generała broni. Na funkcji szefa SGWP zastąpił gen. Leszka Surawskiego.

Urodzony 29 grudnia 1967 r. w Świdnicy Śląskiej Andrzejczak jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu, Akademii Obrony Armii Czeskiej, Akademii Obrony Narodowej w Warszawie oraz Królewskiej Akademii Obrony w Londynie.

Źródło: Polsat News/BBN
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.