loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
USA: Syn imama szkolił dzieci do zamachów w szkołach
Opublikowano dnia 09.08.2018 13:40
„Dzieci, które zostały znalezione w obozowisku na pustyni w stanie Nowy Meksyk w USA, były trenowane w obsłudze broni, by w przyszłości atakować amerykańskie szkoły” - uważa amerykańska prokuratura. W obozowisku policja znalazła 11 dzieci w szkolonych przez radykalnych muzułmanów.

źródło: Screen You Tube
Na położony na odludziu obóz służby natrafiły poszukując Siraha Wahhaja, podejrzewanego o uprowadzenie 3-letniego syna. W obozowisku obok mężczyzny znajdował się jego kompan, trzy kobiety i 11 niedożywionych dzieci w wieku od roku do 15 lat.

Jak wynika z dokumentów przedstawionych przez prokuraturę, Wahhaj jest synem kontrowersyjnego nowojorskiego imama (o tym samym imieniu i nazwisku), który był łączony z atakiem na World Trade Center w 1993 roku (bomba w samochodzie zabiła wtedy 6 osób i raniła ponad tysiąc). Wahhaj senior był przesłuchiwany jako świadek, ale nie postawiono mu wówczas żadnych zarzutów. Został aresztowany w sobotę. Nie podano informacji pod jakimi zarzutami.

Jego syn, 39-letni Sirah Wahhaj miał przeprowadzać wśród dzieci z obozowiska szkolenie z obsługi karabinów maszynowych.

Źródło: Polsat News
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.