loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Przewodniczący częstochowskiej "S" Jacek Strączyński i ks. Ryszard Umański nie wpuszczeni na Białoruś
Opublikowano dnia 28.07.2018 09:50
Kapelan częstochowskiej Solidarności ks. Ryszard Umański i przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ Solidarność Jacek Strączyński zostali zawróceni z granicy polsko-białoruskiej przez służby białoruskie.

arch.
Ks. Ryszard Umański wraz z przewodniczącym Jackiem Strączyńskim jechali do Grodna na Białorusi na uroczystości 30-lecia powstania Związku Polaków na Białorusi. Obecnie znajdują się w Białymstoku, oczekując na spotkanie z konsulem Białorusi, od którego spodziewają się wyjaśnień.
Powodem uznania ks. Ryszarda Umańskiego za persona non grata ma Białorusi może być koncelebrowanie Mszy św. za wschodnią granicą w intencji wywiezionych na Syberię, przewodniczący ZR Jacek Strączyński musiałby być wtedy ministrantem. Wydarzenie na granicy polsko-białoruskiej jest tym bardziej przykre, że dotyczy osób zaproszonych przez przewodniczącą Andżelikę Borys na 30-lecie Związku Polaków na Białorusi.
Źródło: ZR Częstochowskiego NSZZ "S"
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.