loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Zbigniew "Zebe" Kula: Pierwszy gwizdek w Krakowie
Opublikowano dnia 22.07.2018 15:50
Pierwszy gwizdek rozpoczynający sezon piłkarski 2018/19 rozległ się w Krakowie, gdzie w piątek o godz. 17.45 walkę o punkty w I Lidze rozpoczęli zawodnicy Garbarni i Stali Mielec. Tam też padła pierwsza bramka sezonu, którą w 13’ spotkania zdobył zawodnik Stali, Martin Dobrotka.

wikipedia.pl/ Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl/CC BY-SA 4.0
W Ekstraklasie Mistrz Polski przegrał na Łazienkowskiej swoje pierwsze spotkanie, a Ruch Chorzów po spadku do II ligi, nie zdołał wywieźć ani jednego punktu z Tarnobrzega.
Z kolei w Chojnicach, w wyjściowym składzie  tamtejszej Chojniczanki – pierwsza liga -  znalazło się  aż siedmiu zawodników mających  trzydzieści dwa lata lub więcej. Jest więc o czym pisać.

Druga liga zainaugurowała sezon w Rybniku, gdzie spotkali  się dwaj średniacy z poprzedniego sezonu.
Tak ROW, jak i Stali Stalowa Wola, w przerwie sezonowej dokonały korekt w swoich  składach.
W trakcie meczu okazało się, że transfery gości były bardziej trafione i chociaż obie drużyny zaprezentowały futbol daleki od oczekiwań kibiców, to goście okazali się zespołem ciut lepszym, wygrywając zawody zasłużenie.
W rybnickiej ekipie widać było wyraźnie brak rozgrywającego. Mateusz Bukowiec okazał się zawodnikiem kompletnie  nieprzygotowanym do gry. Tak naprawdę, obecnie  w rybnickiej drużynie nie ma nikogo, kto tę grę mógłby poprowadzić. Owszem, rybniczanie stworzyli sobie kilka dobrych okazji do strzelenia bramki, ale żadna z nich nie była efektem  dobrej gry w polu. Wynikały one z przyznanych przez sędziego rzutów wolnych lub rożnych.

Brak w drużynie weterana Muszalika, który zakończył karierę i został pożegnany przez piłkarzy, działaczy i kibiców przed rozpoczęciem meczu, oraz brak Zganiacza, z którego usług zrezygnowano, okazał się fatalny.
Można już dziś postawić tezę, że sezon 2018/19 będzie dla rybnickiej drużyny trudny, by nie napisać, że bardzo trudny. Do tego dochodzi jeszcze niejasna sytuacja co do obsady trenerskiej. Sprawa zapewne prędzej czy później znajdzie  swój finał, gdyż budzi spore kontrowersje wśród kibiców rybnickiej drużyny.

ROW 1964 Rybnik - Stal Stalowa Wola 0:1 (0:0)
0:1 – Żyliński (61)
żółte kartki: Dudzik - Sobotka. 
sędziował: Szymon Lizak (Poznań).

ROW 1964 Rybnik: Rosa – Dudzik (72’ Koleczko), Jaroszewski (46’ Okuniewicz), Krotofil, Spratek, Jary, Dzierbicki (72’ Mazurek), Bukowiec (66’ Zawadzki), Kujawa, Tkocz, Brychlik

Stal Stalowa Wola: Frątczak – Łętocha (64’ Kitliński), Trąbka (90’ Trubeha), Mroziński (79’ Dadok), Stelmach, Mistrzyk, Czajkowski, Sobotka, Żyliński, Dziubiński, Janiszewski
Widzów: 798
Oby ta frekwencja nie okazała się rekordową w tym sezonie.
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Chora miłość do okupantów
Zadaję to pytanie wszystkim, którzy nadal bronią dalszego istnienia w Polsce Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz pomników Armii Czerwonej w przestrzeni publicznej III RP.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Ambitne propozycje PE i pesymizm w krajach członkowskich w sprawie budżetu po 2020 roku
Wczoraj odbyła się debata na sprawozdaniem dotyczącym unijnego budżetu na lata 2021-2027, w którym Parlament Europejski potwierdził swoje ambitne stanowisko ustanowienia górnego pułapu wydatków na poziomie 1,3% DNB UE-27, czyli 1324 mld euro w cenach z 2018 roku, a więc o blisko 200 mld euro więcej niż propozycja KE (1,14% DNB UE-27).
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.