loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Dominik Tarczyński: Zachowanie Schmidt i Petru to dno i kilometr mułu
Opublikowano dnia 19.07.2018 15:30
- Przedstawiciele totalnej opozycji wkrótce znikną ze sceny politycznej, rozpłyną się z jeszcze większą hańbą. Oni są chwilowym wybrykiem demokracji, który musimy wytrzymać do końca tej kadencji - mówi Dominik Tarczyński, poseł PiS, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.

screen yt
- Wczoraj byliśmy świadkami niecodziennych wydarzeń pod Sejmem, w czasie których Joanna Schmidt wwiozła w bagażniku na teren parlamentu członków Obywateli RP. Jak Pan skomentuje te wydarzenia?

- To jest symboliczne wydarzenie. Zastanawiam się, czy zachowanie Pani Schmidt nie jest jakimś przyzwyczajeniem z jej praktyk z poprzednich lat, zanim została posłanką. Jest to zachowanie paramafijne, bo wiemy, że takich praktyk używają przestępcy. A mówiąc już całkowicie poważnie, jest to po prostu złamanie prawa. Dlatego do prokuratury zostało już złożone zawiadomienie w tej sprawie. Posłanka powinna ponieść najsurowszą karę, bo nie wiadomo jakie zamiary miały te osoby wwiezione na teren Sejmu. Istniało poważne zagrożenie dla funkcjonowania parlamentu.

- Ostatnio świętowaliśmy 550-lecie polskiego parlamentaryzmu. W uroczystościach nie wzięli udziału posłowie totalnej opozycji. O czym to świadczy?

- Prawem i obowiązkiem posła i senatora jest uczestniczenie w Zgromadzeniu Narodowym. Ci, którzy tak teoretycznie walczą o demokrację, łamią jednocześnie ustawę o wykonywaniu mandatu, który piastują. Jest mi bardzo przykro i wstyd, że muszę zasiadać w jednej izbie z takimi… indywiduami. To jest po prostu dno i kilometr mułu. Myślałem, że skończą jak Palikot, ale kończą jeszcze gorzej. Niszczą wizerunek polskiego parlamentaryzmu, i to nie w 2018 roku, ale także na przyszłość. To im zostanie zapamiętane w historii.

- No właśnie, mówiąc o przyszłości. Jaka polityczna przyszłość, według Pana, czeka tych przedstawicieli opozycji?

- Wkrótce znikną ze sceny politycznej, rozpłyną się z jeszcze większą hańbą. Oni są chwilowym wybrykiem demokracji, który musimy wytrzymać do końca tej kadencji.

- Ale nie wszyscy przedstawiciele opozycji, to awanturnicy i krzykacze. Chodzi mi chociażby o przedstawicieli Kukiz’15.

- Ja nie odbieram opozycji prawa do krytykowania. Wręcz przeciwnie, opozycja jest potrzebna w każdej demokracji. Ale musimy umieć rozróżniać opozycyjne działania od działań destrukcyjnych. Jeżeli opozycja dyskutuje, nie zgadza się z ustawami, to normalne. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, jeśli stara się przemycić obce osoby na teren Sejmu. Nie można nazwać tego działaniami opozycyjnymi, tylko przestępczymi. W Polsce nie było jeszcze takiej dziwnej sytuacji.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.