loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
M.Panic: Niemieckie przekaziory znów zajęły się Polską."Morawiecki musiał wysłuchać wiele przykrych słów"
Opublikowano dnia 05.07.2018 08:48
Oczywiście, jak łatwo się domyślić, wszystkie niemieckie przekaziory znów zajęte są dzisiaj Polską. W Deutschlandfunk jadą mniej więcej tak:

pixabay.com

"Wiele przykrych słów musiał dziś wysłuchać polski premier Mateusz Morawiecki od eurodeputowanych w Strasburgu. Sędziwie nie się już niezależni (wodzeni są na politycznym pasku), a demokratyczne prawa są w Polsce zagrożone. Premier broni jednak zaciekle swojej reformy sądownictwa. Stawia polską tradycję ponad wspólne pryncypia i nie zamierza ustąpić.

W środku wielu europosłów wystawiło szyldy z hasłami przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości polskiego rządu. Na zewnątrz protestuje garstka polskich demonstrantów przeciwko polityce gościa z Polski. Jeden z nich, Patrick Iwanacki mówi: »W rzeczywistości zdecydowana większość Polaków jest przeciwko tej reformie. A pan Morawiecki przyjechał tu by zaczarować wszystkich swoją magią i po raz kolejny sprzedawać swoje kłamstwa. A my jesteśmy tutaj po to, by mu powiedzieć: pańskie kłamstwa na nas nie działają, i nie podziałają też na Parlament Europejski«
(...)"


- czytamy na deutschlandfunk.de.

Marian Panic

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
avatar
Jerzy
Bukowski

Szafa prezesa Ochódzkiego w Nowej Hucie
Każdy - nie tylko nowohucianin - może usiąść na wygodnym krześle i nagrać propozycję urozmaicenia jubileuszu najmłodszej dzielnicy Krakowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.