loading
Proszę czekać...
Prof. Grabowska: Prezes SN buduje spór wokół jednego art. Konstytucji. Tak nie wolno interpretować prawa!
Opublikowano dnia 03.07.2018 20:54
– Konstytucja określa czas trwania kadencji I prezes SN. Ale ktoś, kto przestaje być sędzią czynnym, przestaje też pełnić funkcje organizacyjne w wymiarze sprawiedliwości. W podręcznikach oceniających i komentujących ten przepis można znaleźć – i nie są to opinie z ostatnich lat – komentarze do konstytucji uznanych profesorów, konstytucjonalistów, którzy pisali o tym od dawna. Zatem nie należy z takimi emocjami podchodzić, chwytać się jednego artykułu i wokół niego budować wielki spór w Polsce. I to spór, który jest kontynuowany za granicą. To jest chore. Tak nie wolno interpretować prawa – mówi w rozmowie z portalem Tysol.pl prof. Genowefa Grabowska, komentując spór pomiędzy obozem władzy, a I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf. Rozmawiał Robert Wąsik.

Fot. Maciej Jarzębiński / FORUM
Pani profesor, toczy się obecnie zażarty spór pomiędzy I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf, a rządem Prawa i Sprawiedliwości… 
Zacznę może od tego, że najważniejszą sprawą w każdym państwie jest obraz instytucji, które to państwo tworzą. Obraz Sądu Najwyższego w pamięci Polaków powinien być taki, by Polacy wiedzieli, że jest to organ wysokiej klasy, wysokiej jakości, organ do którego mamy zaufanie. Nie należy tego zaufania podważać, bo spory emocjonalne sędziów, którzy tam pracują są i będą, ale sędziowie odejdą, a instytucja zostanie. I dobro tej instytucji dla Polski i Polaków jest dużo ważniejsze. Wszystkim nam powinno zależeć na tym, abyśmy z tych organów byli dumni, a nie żeby się z nas śmiano za granicą, że nie umiemy z odpowiednią powagą tych organów utrzymywać. Dlatego to, co się dzieje w Sądzie Najwyższym, tak emocjonalne podejście do sporu, jest niewłaściwie. Sędziowie nie mogą myśleć wyłącznie o sobie, powinni myśleć szerzej, w kategoriach instytucji, w której przepracowali wiele lat. 

Podnoszone są głosy, że w Polsce łamana jest konstytucja.
Nigdy nie odważyłabym się powiedzieć, że jakakolwiek ustawa jest niekonstytucyjna. Nie od tego jest pani profesor Gersdorf, nie od tego jest polityk, czy ktokolwiek oceniający ustawę. Od tego jest Trybunał Konstytucyjny. Jeśli szanujemy konstytucję, powinniśmy zaakceptować fakt, że nie my oceniamy konstytucyjność ustaw. Jeśli słyszę na prawo i lewo frazę o łamaniu konstytucji odmienianą przez wszystkie przypadki, to obawiam się, że niedługo zamiast spełniać poważną rolę, spowszednieje i posłuży do tworzenia żartów, czy internetowych memów, a to niedobrze. To jest niedopuszczalne, aby sędziowie określali jakąkolwiek obowiązującą ustawę jako niekonstytucyjną. Przecież jako sędziowie mogą sprawić, aby ustawę, co do której mają zastrzeżenia, skierować do Trybunału Konstytucyjnego, który może to orzec. Ale sami sędziowie nie mają prawa tego robić. 


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie
Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Nigdy po roku 1989 nie było tak dużej pomocy dla rodzin wychowujących dzieci
Już ponad 2 lata realizowany jest program Rodzina 500 plus, rusza właśnie program wyprawki szkolnej dla wszystkich uczących się dzieci w wysokości 300 zł wypłacanej corocznie przed rozpoczęciem roku szkolnego, realizowane jest także finansowanie darmowych podręczników w szkołach podstawowych i w ostatniej już klasie gimnazjum, co oznacza, że wsparcie państwa dla rodzin wychowujących dzieci jest obecnie najwyższe w naszej najnowszej historii po roku 1989.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie?
W jakim stanie jest Rosja? Kwitnie, znajduje się w stagnacji, czy wręcz upada? Nie ma, co do tego zgody na świecie. Są tacy badacze, nawet bardzo znani i prominentni, jak np. Joseph Neye Jr. z Harvardu, autor i badacz kategorii soft i smart power, którzy uważają, że w XXI wieku nasz wschodni sąsiad znajduje się w zmierzchowym stadium swej potęgi, a może wręcz upada. Inni, wśród których znajdują się autorzy amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego wręcz odwrotnie, są zdania, że Rosja jest światową potęgą nr 2, która rzuca właśnie wyzwanie pozycji Stanów Zjednoczonych i w związku z tym Waszyngton winien odpowiednio zmodyfikować swoją politykę. Wreszcie nie brak i takich, jak Andrew Kuchins z Georgtown University, którzy uważają, że obydwa te poglądy są uprawnione, bo Rosja w niektórych obszarach się wzmacnia i jest silniejsza a w innych, odwrotnie, słabnie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.