loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
M. Panic: Coś o "niezależności i apolityczności" wyboru sędziów najwyższych gremiów sądowych w Niemczech
Opublikowano dnia 03.07.2018 20:18
Na stronie stowarzyszenia "Demo für Alle", broniącego tradycyjnych wartości rodzinnych i pełnej swobody głoszenia poglądów, możemy przeczytać:

pixabay.com

"W związku z jego krytyką lekcji wychowania seksualnego w szkołach, prof. Winterhoff nie został mianowany sędzią [krajowego] Sądu Konstytucyjnego."

Na kilka dni przed wyborem sędziów do Krajowego Sądu Konstytucyjnego (Landesverfassungsgericht) w Szlezwiku Holsztynie, "Komisja d.s. Wyboru Sędziów" (Richterwahlausschuß) wycofała się z nominacji hamburskiego adwokata i profesora prawa Christiana Winterhoffa [do tegoż gremium]. Powodem jest dokonana przez niego ekspertyza prawna systemu edukacji seksualnej w landzie Szlezwik Holsztyn, a także wykład dotyczący planu wychowania seksualnego w szkołach Hesji, wygłoszony w roku 2017 na sympozjum [zorganizowanym przez stowarzyszenie "Demo für Alle"]
W sierpniu 2016 stowarzyszenie »Echte Toleranz« (Prawdziwa Tolerancja) zleciło prof. Winterhoffowi wykonanie ekspertyzy prawnej pod kątem zgodności z konstytucją zajęć wychowania seksualnego w szkołach Szlezwiku Holsztynu, w szczególności tak zwanego "SchLAu-Teams". Winterhoff doszedł do konkluzji, że »lekcje szkolne prowadzone w duchu pełnej akceptacji i równouprawnienia wszelkich form aktywności seksualnej« są niezgodne z konstytucją. 
(...)"


- czytamy na demofueralle.blog.

Marian Panic
/k


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
avatar
Jerzy
Bukowski

Szafa prezesa Ochódzkiego w Nowej Hucie
Każdy - nie tylko nowohucianin - może usiąść na wygodnym krześle i nagrać propozycję urozmaicenia jubileuszu najmłodszej dzielnicy Krakowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.