loading
Proszę czekać...
Maciej Chudkiewicz: Życzenia z okazji Dnia Ojca
Opublikowano dnia 23.06.2018 13:32
Zawsze chciałem być ojcem. Tak się złożyło, że 23 czerwca, kiedy wszyscy tatusiowie, którzy dobrze wychowują (wychowali) swoje dzieci, mogą liczyć na prezent i życzenia, ja mam urodziny. Poza tym mam też dwójkę małych dzieci, które kocham nad życie (Kajtek i Matylda, pozdrowienia!).  

pixabay.com
Bycie ojcem wcale nie jest w Polsce proste. Najpierw dziecko się rodzi i wszyscy od ciebie oczekują, że będziesz wszystko wiedział i umiał: kąpać, przewijać, karmić (własną piersią najlepiej). Oczekują, że pójdziesz na urlop tacierzyński, a jednocześnie będziesz pracował za dwóch, żeby zarobić na większą rodzinę. Poza tym masz kochać dziecko od pierwszego dnia jego obecności na świecie, a żona ma cię pociągać tak samo jak wcześniej (bo jak nie, to jesteś cham), z tym, że nie możesz tego swojego pociągu zbyt mocno okazywać, bo wiadomo, ona teraz urodziła i stała się MATKĄ. Oczywiście nikt cię nigdy do tej roli nigdy nie przygotował, ale w końcu nikt też nie mówił, że będzie łatwo. 

No i dostajesz to krzyczące i płaczące dziecię na ręce, brzydkie i pomarszczone, i ci mówią, że to twoja córka/syn. Za wiele nie czujesz, no, może dumę, mimo wszystko. Możesz się odrobinę wykazać, że kupiłeś dobry wózek i fotelik do samochodu. Ale w domu żona i teściowa zazwyczaj dadzą ci popalić. Nie kąp tak, tylko tak. Tak ubieraj, tak trzymaj, a najlepiej wyjdź do sklepu i przynieś, co trzeba. I jeszcze te wszystkie poradniki, które na pytanie, jak być ojcem, mówią: pomagaj matce. 

Lata lecą jednak szybko i gdzieś tak przed pierwszymi urodzinami żyć się bez dziecka po prostu nie da. Kochasz je bardziej niż matka, co jest dla niej trudne do zniesienia, i nie omieszka tego głośno komentować z nutką ironii i zazdrości.  

Kluczowa sprawa zaczyna się właśnie wtedy. Polska ma deficyt ojców. Brakuje nam ludzi, którzy potrafią przewodzić własnemu stadu. Pokazywać dzieciom świat i tłumaczyć, o co tu chodzi. Wciąż siedzimy w pracy. Nie umiemy rozmawiać, a często nikt nie chce nas słuchać. Zagubiliśmy się. Niemała w tym rola kobiet zresztą. Ale to nasze życie i nasze ojcostwo. Powinno być takie, jakie chcemy. 

A jakie powinno być? Zaangażowane. Dzieci lepiej się wychowują i lepiej znoszą trudy swojego dorosłego życia, jeśli ojciec jest przy nich obecny w dzieciństwie, wszystkie badania to potwierdzają. To on nie zabrania wchodzić na drzewo i uczy, jak naprawić złamany patyk, a także jak można ujeżdżać psa. Uczy odwagi i zaradności, uczy, że można inaczej. I że warto próbować. 

Poza tym powinien być dla własnych dzieci autorytetem. Człowiekiem, za którym chcą i mogą podążać. Którego mogą się poradzić. Który nie odtrąci ich w chwili słabości.  

A nade wszystko Ojciec Polak powinien słuchać tylko własnego głosu serca, bo to on powie mu najlepiej, jak wychować własne dzieci.   

Drodzy ojcowie! Życzę wam jak najlepiej i żebyście byli jak najlepszymi tatami. Dla swoich dzieci i dla siebie! 
No i pamiętajcie też, żeby w sobotę zadzwonić do swoich staruszków i pokazać, że wciąż są dla was ważni.

Maciej Chudkiewicz

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (25/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie
Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Nigdy po roku 1989 nie było tak dużej pomocy dla rodzin wychowujących dzieci
Już ponad 2 lata realizowany jest program Rodzina 500 plus, rusza właśnie program wyprawki szkolnej dla wszystkich uczących się dzieci w wysokości 300 zł wypłacanej corocznie przed rozpoczęciem roku szkolnego, realizowane jest także finansowanie darmowych podręczników w szkołach podstawowych i w ostatniej już klasie gimnazjum, co oznacza, że wsparcie państwa dla rodzin wychowujących dzieci jest obecnie najwyższe w naszej najnowszej historii po roku 1989.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie?
W jakim stanie jest Rosja? Kwitnie, znajduje się w stagnacji, czy wręcz upada? Nie ma, co do tego zgody na świecie. Są tacy badacze, nawet bardzo znani i prominentni, jak np. Joseph Neye Jr. z Harvardu, autor i badacz kategorii soft i smart power, którzy uważają, że w XXI wieku nasz wschodni sąsiad znajduje się w zmierzchowym stadium swej potęgi, a może wręcz upada. Inni, wśród których znajdują się autorzy amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego wręcz odwrotnie, są zdania, że Rosja jest światową potęgą nr 2, która rzuca właśnie wyzwanie pozycji Stanów Zjednoczonych i w związku z tym Waszyngton winien odpowiednio zmodyfikować swoją politykę. Wreszcie nie brak i takich, jak Andrew Kuchins z Georgtown University, którzy uważają, że obydwa te poglądy są uprawnione, bo Rosja w niektórych obszarach się wzmacnia i jest silniejsza a w innych, odwrotnie, słabnie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.